top of page

Wakacje online? Młodzi publikują wszystko, ale cyfrowy detoks może poprawić samopoczucie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 26 sie
  • 3 minut(y) czytania

Selfie w samolocie, film z hotelu i obszerne podsumowanie podróży — dla wielu młodych ludzi publikowanie w mediach społecznościowych stało się integralną częścią wakacji. Szczególnie dla pokolenia Z Instagram, TikTok i podobne platformy są dziś nieodłącznym elementem doświadczenia podróżniczego. Jednocześnie rośnie świadomość, że cyfrowy detoks może korzystnie wpływać na zdrowie psychiczne — zwłaszcza w przypadku osób queer, dla których świat online często pełni również funkcję bezpiecznej przestrzeni i miejsca budowania społeczności.


Reprezentatywne badanie przeprowadzone na zlecenie niemieckiego stowarzyszenia cyfrowego Bitkom pokazuje, jak silnie media społecznościowe towarzyszą dziś wakacjom. Według jego wyników 57 proc. urlopowiczów deklaruje, że publikowanie zdjęć i filmów jest dla nich naturalną częścią wypoczynku. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 50 proc.


Zjawisko jest szczególnie widoczne wśród młodszych użytkowników. W grupie osób w wieku od 16 do 29 lat 69 proc. publikuje treści w mediach społecznościowych podczas wakacji. Wśród osób w wieku 30–49 lat odsetek ten jest niewiele niższy i wynosi 66 proc.


Publikowane materiały nie mają jednak pozostawać niezauważone. Aż 44 proc. ankietowanych przyznaje, że chce, aby ich wakacyjne zdjęcia i filmy przyciągały uwagę. Co czwarta osoba — 26 proc. — otwarcie deklaruje, że chce wzbudzić zazdrość innych.


Dla społeczności LGBTQ+ media społecznościowe mogą mieć dodatkowe znaczenie. Platformy takie jak Instagram czy TikTok służą nie tylko autoprezentacji, lecz także wyszukiwaniu przyjaznych miejsc, hoteli i wydarzeń, poznawaniu innych osób queer oraz poszukiwaniu pozytywnych wzorców. W świecie, w którym — według przywoływanych danych — 22 proc. przedstawicieli pokolenia Z identyfikuje się jako LGBTQ+, cyfrowa przestrzeń może być ważnym elementem codziennego życia.


Jednocześnie ciągła obecność online może zwiększać presję, by zaprezentować idealne wakacje. Zamiast odpoczywać, użytkownicy szukają kolejnego atrakcyjnego kadru, sprawdzają reakcje i porównują swoje doświadczenia z tym, co publikują inni.


Na potencjalne korzyści z ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych wskazuje badanie opublikowane w 2025 roku w czasopiśmie „JAMA Network Open”. Naukowcy obserwowali osoby w wieku od 18 do 24 lat, a następnie poprosili uczestników o tygodniową przerwę od mediów społecznościowych.


W tym czasie objawy depresji zmniejszyły się o 24,8 proc., objawy lęku o 16,1 proc., a problemy z bezsennością o 14,5 proc. Poziom samotności nie uległ jednak istotnej zmianie.


Autorzy badania podkreślają, że potrzebne są dalsze analizy dotyczące długofalowych skutków cyfrowego detoksu. Wyniki sugerują jednak, że nawet krótka przerwa od platform społecznościowych może pozytywnie wpłynąć na samopoczucie. Wakacje mogą być dobrą okazją, by choć na pewien czas odłożyć telefon i przeżywać wolny czas bez konieczności dokumentowania każdego momentu.


Na ostrożność zwracają uwagę również eksperci ds. bezpieczeństwa. Niemiecki Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Informacji zaleca, by nie publikować zdjęć z wakacji ani informacji o lokalizacji w czasie rzeczywistym. Takie posty mogą sygnalizować przestępcom, że mieszkanie lub dom pozostają puste.


Dodatkowe ryzyko może dotyczyć osób homoseksualnych i queer podróżujących do państw, w których homoseksualność jest nadal kryminalizowana lub represjonowana. Publikowanie aktualnej lokalizacji czy informacji umożliwiających identyfikację miejsca pobytu może zwiększać zagrożenie. Przykładem jest Egipt, gdzie — jak wskazują organizacje zajmujące się prawami człowieka — służby wykorzystywały internet i aplikacje randkowe do namierzania oraz zatrzymywania osób LGBTQ+.


Wakacyjny trend ma więc dwie strony. Dla wielu młodych ludzi, w tym osób queer, media społecznościowe są integralną częścią podróży i sposobem na dzielenie się doświadczeniami. Z drugiej strony zarówno badania naukowe, jak i eksperci ds. bezpieczeństwa sugerują, że warto czasem zrobić krok wstecz.


Może więc nie każde selfie musi trafić do internetu natychmiast. A część wakacji warto przeżyć po prostu offline — bez ekranu, powiadomień i oczekiwania na kolejne lajki.

Komentarze


bottom of page