top of page

Brytyjscy politycy Reform UK mieli planować obejście przepisów o zagranicznych darowiznach

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 9 godzin temu
  • 2 minut(y) czytania

Działacze brytyjskiej partii Reform UK mieli podczas nagranych z ukrycia rozmów omawiać sposoby obejścia przepisów dotyczących zagranicznych darowizn na działalność polityczną – wynika ze śledztwa opublikowanego przez Channel 4 News. Sprawa stawia lidera ugrupowania Nigela Farage’a w obliczu kolejnej fali krytyki przed konferencją partii.


Dziennikarze śledczy z grupy Verbatim, założonej przez Centre for Climate Reporting, wcielili się w potencjalnego darczyńcę z Wielkiej Brytanii oraz jego zamożnego ojca z USA, który jako zagraniczny darczyńca nie mógł legalnie finansować partii. W ramach prowokacji zaoferowano 30 tys. funtów na sfinansowanie sondażu zamówionego przez Reform UK.


Według materiału sondaż został przeprowadzony przez firmę JL Partners i przed wyborami lokalnymi w maju trafił do mediów, m.in. „The Telegraph” i „The Times”. Gazety nie wiedziały jednak, że badanie zostało zamówione przez Reform UK i sfinansowane przez amerykańskiego darczyńcę. Świadczenie to nie zostało również zgłoszone Komisji Wyborczej.


Na nagraniach doradca Farage’a Dan Jukes miał sugerować, że amerykański darczyńca mógłby przekazać większą kwotę za pośrednictwem swojego syna mieszkającego w Wielkiej Brytanii. Z kolei szef polityki Reform UK James Orr miał mówić o możliwości sfinansowania sondażu przez ojca potencjalnego darczyńcy, zaznaczając, że Farage „nie wie i nie będzie wiedział” o szczegółach takiego rozwiązania.


Farage został następnie nagrany podczas spotkania z podstawionym darczyńcą. Po przedstawieniu mu proponowanego mechanizmu miał podziękować obu mężczyznom. W innym nagraniu, odnosząc się do rezultatów sondażu, miał określić go jako „niesamowity” i powiedzieć, że inwestycja „zadziałała”.


Reform UK odrzuciła zarzuty, określając śledztwo jako „hoax” przygotowany przez finansowanych z zagranicy aktywistów klimatycznych. Partia zakwestionowała również sposób przeprowadzenia nagrań, twierdząc, że materiał mógł zostać znacząco zmontowany.


Sprawa może zwiększyć presję na Farage’a, którego ugrupowanie już mierzy się z dochodzeniami dotyczącymi finansowania. Partia ma podczas piątkowej konferencji w Birmingham podkreślać rekordowy poziom darowizn. W drugim kwartale 2026 r. Reform UK otrzymała ponad 5 mln funtów, więcej niż Partia Pracy i Partia Konserwatywna.


Jednocześnie Reform UK pozostaje zależna od kilku bardzo zamożnych darczyńców, z których część była związana z zagranicą. Wśród nich jest przedsiębiorca kryptowalutowy Ben Delo, który przekazał partii 4 mln funtów.


Lider Liberalnych Demokratów Ed Davey wezwał policję i Komisję Wyborczą do zbadania sprawy, a przewodnicząca Partii Pracy Bridget Phillipson oceniła, że zarzuty sięgają ścisłego kierownictwa Reform UK.


źródło The Guardian/Chnnel 4 News



Komentarze


bottom of page