top of page

Najpierw pojawiły się wyzwiska i agresja. Później w internecie zaczęła krążyć narracja, że nastolatki „same sprowokowały” zdarzenie.

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 dni temu
  • 1 minut(y) czytania

Najpierw był krzyk, wyzwiska i nienawiść. Potem pojawiła się wygodna narracja: że „same sprowokowały”, że „były sobie winne”, że „trzeba poznać drugą stronę”.

W sprawie 54-latka z autobusu w Bielsku-Białej warto wrócić do faktów, a nie internetowych mitów.


Ta „druga strona” została sprawdzona. Monitoring autobusu nie potwierdził opowieści o rzekomym ataku czy prowokacji ze strony nastolatek. Nagranie pokazuje jedynie, że jedna z dziewczyn miała przez chwilę nogi oparte na siedzeniu obok, na którym siedziała jej koleżanka. Gdy zwrócono jej uwagę i koleżanka się przesiadła, zdjęła nogi z fotela.


Nie potwierdziły się również rozpowszechniane w części prawicowych mediów informacje, jakoby nastolatka miała pluć na innych pasażerów. Na nagraniu tego nie widać.


Za to widać coś zupełnie innego. W odpowiedzi na drobne, szybko skorygowane zachowanie pojawiły się wulgaryzmy, agresja i nienawiść skierowana wobec dziewczynek tylko dlatego, że były Ukrainkami. 54-letni mężczyzna usłyszał zarzut.


Ta sprawa po raz kolejny pokazuje, jak łatwo internet tworzy alternatywną rzeczywistość. Jedno niewłaściwe zachowanie — zwłaszcza zakończone natychmiast po zwróceniu uwagi — nie daje nikomu prawa do wyzwisk, poniżania czy rasistowskiej agresji. Tym bardziej nie usprawiedliwia budowania całej historii na niepotwierdzonych oskarżeniach.


Może więc następnym razem, zanim zaczniemy bronić agresora i szukać winy u ofiar, warto poczekać na ustalenia. Bo jak pokazuje ta sprawa, kamera bywa znacznie bardziej wiarygodnym świadkiem niż internetowe komentarze.


Czarzasty: Polowanie na Ukraińca trwa. - Wobec innych narodów trzeba być człowiekiem, a nie polityczną hieną. Potępiam tu, w polskim Sejmie, zachowania antyukraińskie. Ta nienawiść ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza, Kowalskiego, Mentzena i Bosaka. Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć.. Chcę, żeby to w Sejmie wybrzmiało.



Komentarze


bottom of page