top of page

Turcja odmawia wpłynięcia statku wycieczkowego z powodu „rejsu gejowskiego” – zmiana trasy i międzynarodowe kontrowersje

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 23 godziny temu
  • 2 minut(y) czytania

Władze Turcji zakazały zawinięcia statku wycieczkowego „Scarlet Lady” do dwóch portów na terytorium kraju, uzasadniając decyzję względami „ochrony wartości moralnych” oraz „wartości rodzinnych”. Jak donosi CNN, decyzja dotyczy rejsu czarterowanego przez organizację Atlantis Events, określanego w części tureckich komunikatów jako „rejs gejowski”.


Administracja prowincji Aydın, gdzie znajduje się port Kuşadası – jeden z planowanych przystanków – poinformowała, że odmowa wejścia do portu wynika z faktu, iż grupa pasażerów i charakter wydarzenia uznano za niezgodne z „tkanką społeczną i wartościami moralnymi”. Również planowany postój w Stambule został odwołany.


Statek „Scarlet Lady”, należący do Virgin Voyages, został wyczarterowany na dziesięciodniowy rejs po Morzu Śródziemnym pod hasłem „Z Aten do Wenecji”. Na pokładzie znajduje się około 1900 pasażerów, w tym większość z USA oraz podróżni z Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii.


W związku z decyzją tureckich władz organizatorzy byli zmuszeni do zmiany trasy w ostatniej chwili. Rejs ma się rozpocząć zgodnie z planem w Grecji, jednak planowane wizyty w Turcji zostały zastąpione postojami w Kairze oraz na Krecie.


Według relacji przedstawicieli Atlantis Events, jest to sytuacja bezprecedensowa w 36-letniej historii firmy – po raz pierwszy statek został wykluczony z portów ze względu na tożsamość części pasażerów. Organizatorzy podkreślają, że uczestnicy rejsu są turystami, a nie grupą polityczną, i deklarują, że celem podróży jest wyłącznie wypoczynek i zwiedzanie.


Incydent wpisuje się w szerszy kontekst działań władz Turcji wobec osób LGBTQ+. W ostatnich latach w kraju regularnie zakazywano organizacji parad równości, powołując się na kwestie bezpieczeństwa publicznego i porządku społecznego.


Krytycy wskazują, że polityka ta jest częścią coraz bardziej restrykcyjnego podejścia państwa wobec mniejszości seksualnych. W przeszłości prezydent Recep Tayyip Erdoğan oraz przedstawiciele władz używali ostrej retoryki wobec środowisk LGBTQ+, co – według organizacji praw człowieka – przyczynia się do pogorszenia sytuacji osób queer w kraju.


Podobne sytuacje miały miejsce również w innych państwach, gdzie homoseksualność jest penalizowana lub społecznie stygmatyzowana. W przeszłości zdarzały się incydenty zatrzymań lub odmowy wpuszczenia uczestników tematycznych rejsów LGBTQ+, co pokazuje, że branża turystyczna nie jest wolna od konsekwencji różnic w systemach prawnych i politycznych.


Obecna decyzja Turcji wywołała międzynarodową dyskusję na temat granic polityki moralnej państwa oraz wpływu takich działań na globalny sektor turystyczny i swobodę podróżowania.

Komentarze


bottom of page