Transpłciowy mężczyzna urodził syna. „To było piękne doświadczenie”
Chase Minnema, 26-letni mieszkaniec Wirginii, i jego partner James Brewer, 29 lat, cieszą się pierwszymi tygodniami rodzicielstwa. Ich syn ma sześć tygodni. Para opisuje go jako zdrowe, pogodne i otoczone miłością dziecko. Minnema, który jest transpłciowym mężczyzną, sam zaszedł w ciążę i urodził chłopca.
„Bycie rodzicami to najlepsze doświadczenie w naszym życiu” – powiedzieli w rozmowie z magazynem „Newsweek”.
Minnema zaczął zastanawiać się nad swoją tożsamością płciową w wieku 14 lat. Początkowo rozważał, czy jest lesbijką, czy po prostu bardziej męski niż rówieśnicy. Dwa lata później zrozumiał, że jest mężczyzną. W sierpniu 2016 r., po ukończeniu szkoły średniej, rozpoczął terapię hormonalną, a później przeszedł operację klatki piersiowej.
Jak przyznał, miał szczęście do rodziny, która zaakceptowała go bez zastrzeżeń. Negatywne komentarze spotykał przede wszystkim w internecie. Zdarzało się też, że jego tożsamość utrudniała mu nawiązywanie relacji.
„Jestem otwarty na temat tego, kim jestem. Czasami stwarzało to problemy, bo nie wszyscy to akceptują” – powiedział.
Jego partner podkreślił, że najważniejsza jest dla niego osobowość Minnemy. „Liczy się dla mnie jego serce. Jest człowiekiem i pozwalam mu być sobą” – zaznaczył Brewer.
Minnema od dawna chciał mieć dzieci, ale nie przypuszczał, że będzie mógł urodzić biologiczne potomstwo. Zdecydował się na to, gdy zdał sobie sprawę, że taka możliwość istnieje. Dla Brewera ojcostwo również było wieloletnim marzeniem.
Terapia testosteronem nie jest metodą antykoncepcji. Osoby transpłciowe, które mają macicę i jajniki, mogą zajść w ciążę, jeśli dochodzi u nich do owulacji — również wtedy, gdy miesiączki ustały. Minnema wyjaśnił, że przed zajściem w ciążę przez pewien czas nie przyjmował hormonów z powodów osobistych. Pozostał bez terapii hormonalnej także w czasie ciąży.
Jak przyznał, ciąża wiązała się niekiedy z dysforią płciową, czyli dyskomfortem wynikającym z rozbieżności między tożsamością płciową a odczuwanymi cechami ciała. Nie zdominowała jednak jego doświadczeń.
„Ciąża nie była najgorszą rzeczą na świecie. Czasami odczuwałem dysforię, ale nie było to straszne. Noszenie własnego dziecka było pięknym doświadczeniem” – powiedział.
Para poznała się we wrześniu 2025 r. Po narodzinach syna zaczęła publikować w internecie fragmenty swojego życia rodzinnego. Oprócz wyrazów wsparcia spotkała się także z krytyką ze strony osób kwestionujących ich tożsamość i kompetencje rodzicielskie.
„Ludzie oceniają nasze rodzicielstwo na podstawie naszej relacji. Piszą przykre rzeczy” – powiedział Brewer.
Podkreślił jednak, że oboje skupiają się przede wszystkim na potrzebach dziecka.
Zapewniają, że syn jest bezpieczny, zadbany, nakarmiony i otoczony troską. Chcą wychować go na odpowiedzialnego człowieka, który będzie dobrze traktował innych.
Minnema przyznał, że internetowe komentarze nie wpływają na jego pewność siebie. Brewer dodał, że obaj starają się nie przywiązywać do nich wagi.
W 2022 r. badacze z włoskiego Uniwersytetu w Pawii, we współpracy z naukowcami m.in. z San Diego State University, Uniwersytetu Amsterdamskiego i Williams Institute działającego przy UCLA, przeanalizowali dane 1436 transpłciowych i cispłciowych dorosłych uczestniczących w amerykańskim badaniu zdrowia osób transpłciowych. Wyniki wskazywały, że wskaźniki zdrowia i dobrostanu transpłciowych rodziców były podobne do obserwowanych u rodziców cispłciowych oraz osób nieposiadających dzieci.
Autorzy badania sugerowali, że trudności, z jakimi mierzą się transpłciowi rodzice, mogą wiązać się w większym stopniu ze stygmatyzacją i dyskryminacją niż z samą zdolnością do sprawowania opieki nad dziećmi.
Minnema nie wyklucza kolejnych ciąż. Choć rozważał operację genitalną, na obecnym etapie nie uważa dostępnych mu rozwiązań medycznych za odpowiednie dla siebie.
„Chcemy mieć więcej dzieci. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby ponownie zostać biologicznym rodzicem” – powiedział.
Na razie obaj koncentrują się na opiece nad sześciotygodniowym synem. Jak podkreślają, rodzicielstwo jest spełnieniem marzenia, które przez lata wydawało się im mniej osiągalne, niż okazało się w rzeczywistości.



Komentarze