Alfie Watts ujawnił, że rodzina nie zaakceptowała jego biseksualności. Wsparcie znalazł poza domem
Alfie Watts, zwycięzca czwartego sezonu brytyjskiego programu podróżniczego BBC „Race Across the World”, opowiedział o trudnej reakcji rodziny na jego coming out. 23-latek, który na początku października publicznie ujawnił, że jest osobą biseksualną, przyznał, że bliscy nie przyjęli tej informacji pozytywnie. W trudnym okresie szczególne wsparcie otrzymał od swojej mentorki, Heidi Ellender.
Watts opowiedział o swoich doświadczeniach w nagraniu opublikowanym przez społeczność internetową The Travel Movement, którą współtworzył w 2024 roku. Podczas wystąpienia poświęconego Ellender, która ma otrzymać pierwszą nagrodę organizacji Extraordinary Impact Award, podkreślił, jak ważna była dla niego jej obecność.
„Moja rodzina nie zareagowała zbyt pozytywnie, gdy się o tym dowiedziała. To mało powiedziane” – powiedział Watts, odnosząc się do swojej biseksualności. Nie ujawnił jednak szczegółów reakcji krewnych ani tego, w jaki sposób wpłynęła ona na jego relacje z rodziną.
Jak zaznaczył, Ellender potrafiła zrozumieć jego sytuację i zapewnić mu wsparcie, którego wówczas potrzebował. Według Wattsa łączy ich nie tylko relacja mentorki i podopiecznego, lecz także podobne doświadczenia życiowe.
Watts podkreślił, że pierwsza rozmowa z Ellender o jego orientacji seksualnej miała dla niego szczególne znaczenie. Dzięki niej poczuł się bezpieczny, dostrzeżony i zrozumiany.
Opisał ją jako osobę, która potrafi wspierać innych, a jednocześnie rozumie ich marzenia i ambicje. Zwrócił również uwagę na znaczenie więzi budowanych poza rodziną biologiczną.
„Wie, jak to jest znaleźć rodzinę poza więzami krwi” – powiedział o swojej mentorce. Dodał, że zarówno on, jak i jego współzałożyciel Guy Lucas-Bhana czują się przez nią kochani. Podziękował Ellender za troskę i zaangażowanie, podkreślając, że stała się dla nich kimś znacznie więcej niż zawodową mentorką.
Na początku października Watts zdecydował się publicznie powiedzieć o swojej biseksualności na Instagramie. Jak wcześniej przyznał, długo obawiał się otwartego mówienia o swojej orientacji seksualnej. Początkowo zamierzał opublikować bardziej powściągliwe oświadczenie, jednak reakcja na jego wpis przerosła oczekiwania.
W kolejnych dniach podziękował obserwatorom za liczne wiadomości i słowa wsparcia. Określił ten czas jako przytłaczający, ale jednocześnie podkreślił, że reakcje internautów były niezwykle pozytywne.
„Nie padło ani jedno ostre słowo” – zaznaczył, opisując odbiór swojego coming outu. Szczególnie docenił wsparcie osób ze społeczności LGBTQ+.
Doświadczenia Wattsa pokazały mu dwa odmienne oblicza reakcji na ujawnienie orientacji seksualnej: brak akceptacji ze strony części rodziny oraz życzliwość ze strony fanów i osób, które postanowiły go wesprzeć. W swoim wystąpieniu podkreślił, jak ważne w takim momencie może być znalezienie bezpiecznej przestrzeni i ludzi, przy których można czuć się akceptowanym.



Komentarze