Spór o urlop ślubny trafia do komisji praw człowieka. Walka o równość małżeńską trwa w Korei Południowej
- Newsroom Darius
- 2 dni temu
- 3 minut(y) czytania
Komisja Praw Człowieka Korei Południowej rozpatruje skargę pary jednopłciowej, która zarzuca publicznej instytucji dyskryminację po odmowie przyznania urlopu ślubnego jednemu z partnerów. Sprawa stała się kolejnym symbolem trwającej debaty o prawach osób LGBTQ+ w kraju, który nadal nie uznaje małżeństw jednopłciowych.
Skarga została złożona 30 października 2025 roku. Według wnioskodawców pracodawca odmówił pracownikowi urlopu z okazji ceremonii ślubnej z partnerem tej samej płci, a następnie potraktował jego nieobecność jako nieusprawiedliwioną. W konsekwencji obniżono mu wynagrodzenie oraz premię uzależnioną od wyników pracy. Regulamin instytucji przewidywał urlop ślubny, jednak nie definiował pojęcia małżeństwa ani nie określał, kto może korzystać z tego świadczenia.
Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst stopniowych sukcesów prawnych południowokoreańskich par jednopłciowych. Mimo że małżeństwa osób tej samej płci nie są w kraju legalne, sądy coraz częściej rozstrzygają kwestie dotyczące równego traktowania osób LGBTQ+ w zakresie świadczeń socjalnych, zatrudnienia czy ochrony prawnej związków.
Przełomowym wydarzeniem był wyrok południowokoreańskiego Sądu Najwyższego z 18 lipca 2024 roku. Sąd uznał wówczas, że odmowa przyznania partnerom tej samej płci prawa do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym na zasadach dostępnych dla małżeństw heteroseksualnych stanowi dyskryminację i narusza godność człowieka oraz prawo do dążenia do szczęścia.
Kolejny ważny wyrok został upubliczniony 5 czerwca 2026 roku. Sąd w Seulu stwierdził, że para jednopłciowa stworzyła wspólnotę życiową porównywalną do związku nieformalnego uznawanego przez prawo. W rezultacie zasądził odszkodowanie w wysokości 10 mln wonów na rzecz jednego z partnerów po rozpadzie relacji spowodowanym romansem osoby trzeciej. Jednocześnie sąd podkreślił, że obowiązujące przepisy nie pozwalają na formalne uznanie takiego związku za małżeństwo lub jego odpowiednik.
Ruch na rzecz równości małżeńskiej w Korei Południowej rozwija się stopniowo od ponad dwóch dekad. Próby uzyskania formalnego uznania związków jednopłciowych podejmowano już na początku XXI wieku, jednak kolejne wnioski były odrzucane przez sądy i urzędy. W maju 2024 roku do parlamentu trafił pierwszy projekt ustawy legalizującej małżeństwa jednopłciowe, lecz nie uzyskał wystarczającego poparcia.
Badania opinii publicznej wskazują, że poparcie dla równości małżeńskiej pozostaje ograniczone. Według sondażu Hankook Research z 2025 roku legalizację małżeństw jednopłciowych popierało 31 proc. respondentów, wobec 36 proc. w 2021 roku. Z kolei badanie Gallup Korea wykazało poparcie na poziomie 34 proc., przy 58 proc. przeciwników.
Aktywiści wskazują, że spadek poparcia może być związany z rosnącą polaryzacją polityczną, aktywnością środowisk konserwatywnych oraz nasileniem radykalnych treści w internecie. Ich zdaniem politycy często powołują się na brak społecznego konsensusu, aby odkładać prace nad ustawami dotyczącymi praw osób LGBTQ+.
Kiyong Shim z organizacji Chingusai podkreśla, że brak prawnego uznania związków jednopłciowych wpływa na niemal wszystkie aspekty życia codziennego. Wśród problemów wymienia dostęp do urlopów ślubnych, dodatków rodzinnych, podejmowania decyzji medycznych, dziedziczenia czy mieszkalnictwa.
Według Shima walka o równość małżeńską toczy się obecnie na dwóch frontach: poprzez kampanie społeczne i edukacyjne oraz poprzez działania sądowe. Od 2024 roku czternaście par jednopłciowych uczestniczy w różnych postępowaniach sądowych dotyczących uznania ich praw.
Aktywista ocenia, że społeczeństwo stopniowo staje się bardziej otwarte wobec osób LGBTQ+, jednak proces zmian politycznych pozostaje znacznie wolniejszy. Zwraca również uwagę, że Korea Południowa pozostaje w tyle za innymi państwami Azji, takimi jak Tajwan, Nepal i Tajlandia, które zalegalizowały małżeństwa jednopłciowe.
Zdaniem działaczy społecznych kluczowym wyzwaniem pozostaje stworzenie warunków, w których osoby LGBTQ+ będą mogły funkcjonować otwarcie bez obawy przed dyskryminacją. Jak podkreślają, pytanie nie dotyczy już tego, czy w Korei Południowej istnieją rodziny tworzone przez pary jednopłciowe, lecz kiedy państwo zdecyduje się formalnie uznać tę rzeczywistość.
źródło Washigton Blade





Komentarze