top of page

„Sell America” wraca na rynki

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 21 sty
  • 1 minut(y) czytania

Na globalne rynki finansowe powraca scenariusz „Sell America” — jednoczesna wyprzedaż akcji, obligacji i dolara. Wall Street zaliczyło najgorszą sesję od tzw. krachu kwietniowego z 2025 roku. Indeks S&P 500 spadł o 2,1%, kasując całość tegorocznych zysków wypracowanych od początku 2026 roku.


Najmocniej ucierpiał sektor technologiczny (-3,1%), co wskazuje na gwałtowną ucieczkę kapitału od ryzyka. Inwestorzy coraz wyraźniej reagują nie tylko na czynniki makroekonomiczne, ale przede wszystkim na eskalującą niepewność polityczną i geopolityczną wokół Stanów Zjednoczonych.


Jeśli zapowiadane cła faktycznie wejdą w życie lub administracja USA podejmie próbę nielegalnej aneksji Grenlandii, skala spadków może się istotnie pogłębić. Rynki wciąż liczą na scenariusz TACO — czyli wycofanie się Trumpa pod presją negatywnych konsekwencji gospodarczych — jednak sygnały z jego najbliższego otoczenia sugerują rosnącą determinację, zwłaszcza w kwestii Grenlandii.


Dodatkowym źródłem ryzyka pozostaje oczekiwane orzeczenie Sądu Najwyższego USA w sprawie kwietniowych taryf Trumpa. Każde rozstrzygnięcie podważające stabilność polityki handlowej może jeszcze bardziej zwiększyć zmienność i podkopać zaufanie do amerykańskich aktywów.


Rynki nie sprzedają wyłącznie akcji. Sprzedają ryzyko polityczne Stanów Zjednoczonych.

Komentarze


bottom of page