top of page

Prawdziwy powód rezygnacja cła, naprawdę giełdowe spadki.

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 21 sty
  • 1 minut(y) czytania

Rezygnacja Donalda Trumpa z siłowych rozwiązań wobec Grenlandii nie wynika z nagłego przypływu rozwagi, lecz z dobrze znanego mechanizmu: nacisku biznesu. Sam Trump przyznał, że planował nałożyć 39-procentowe cła na produkty ze Szwajcarii, ale zmienił zdanie po interwencji przedstawicieli tamtejszych firm — wymieniając wprost Rolexa. „Nie chcę krzywdzić ludzi” — stwierdził. Problem w tym, że aby te „krzywdy” stały się dla niego widoczne, musieli najpierw pojawić się lobbyści.


To nie dyplomacja, prawo międzynarodowe czy stabilność regionu wyznaczają granice działań Trumpa, lecz interes ekonomiczny. Polityka zagraniczna staje się tu pochodną kalkulacji rynkowej, a decyzje zapadają nie przy stole negocjacyjnym, lecz w gabinetach przedstawicieli wielkiego kapitału. W tej logice biznes nie tylko wpływa na władzę — on ją koryguje.

Komentarze


bottom of page