Nowa Zelandia: Sąd Najwyższy uznał zakaz przepisywania blokerów dojrzewania za niezgodny z prawem
Sąd Najwyższy Nowej Zelandii orzekł, że wprowadzony pod koniec 2025 roku zakaz wystawiania nowych recept na blokery dojrzewania dla osób transpłciowych poniżej 18. roku życia jest niezgodny z prawem. Decyzja sądu, ogłoszona 21 października, stanowi ważny krok w sporze o dostęp młodych osób transpłciowych do opieki zdrowotnej afirmującej płeć.
Zakaz wprowadzono w listopadzie 2025 roku. Uniemożliwiał lekarzom wystawianie nowych recept na blokery dojrzewania dzieciom i młodzieży poniżej 18. roku życia z dysforią płciową lub niezgodnością płciową. Osoby, którym wcześniej przepisano te leki w ramach opieki afirmującej płeć, mogły kontynuować leczenie. Preparaty pozostały również dostępne w przypadku innych wskazań medycznych.
W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że rząd Nowej Zelandii nie przeprowadził wystarczających konsultacji dotyczących treści wprowadzonych regulacji. Nie skonsultował się również bezpośrednio z młodymi osobami o zróżnicowanej tożsamości płciowej.
Sędziowie uznali, że ograniczenia w sposób niezgodny z prawem dyskryminowały tę grupę. W orzeczeniu wskazano, że bezterminowe pozbawienie nowych pacjentów dostępu do blokerów dojrzewania naruszało prawo do ochrony przed dyskryminacją ze względu na niepełnosprawność — jedną z prawnie zakazanych podstaw dyskryminacji.
Jednocześnie sąd zaznaczył, że minister nie przekazał swoich kompetencji decyzyjnych rządowi jako całości ani nie działał w niewłaściwym celu. Według sądu dowody wskazywały, że podjął decyzję samodzielnie, po konsultacjach z gabinetem.
Ostatecznie sąd uznał ograniczenia za niezgodne z prawem i nieważne, nakazując uchylenie przepisów.
Z ulgą na decyzję sądu zareagowało Professional Association for Transgender Health Aotearoa (PATHA), nowozelandzkie stowarzyszenie zawodowe działające na rzecz zdrowia, dobrostanu i praw osób transpłciowych.
Prezeska organizacji, Jennifer Shields, określiła orzeczenie jako powód do „ogromnej ulgi”. Jak powiedziała w rozmowie cytowanej przez Radio New Zealand (RNZ), próby ograniczania prawa osób transpłciowych do opieki zdrowotnej opierają się na dezinformacji i mają poważne konsekwencje dla ich zdrowia oraz dobrostanu.
Shields podkreśliła również, że cieszy ją uznanie przez sąd zakazu za akt nieuzasadnionej dyskryminacji.
Wiceprezeska PATHA, dr Elizabeth McElrea, zwróciła uwagę na znaczenie blokerów dojrzewania oraz konsekwencje, jakie ograniczenia w dostępie do nich mogą mieć dla młodych osób transpłciowych.
„Decyzje dotyczące tej opieki zdrowotnej najlepiej podejmować wspólnie przez pacjentów i ich lekarzy. Usunięcie tych regulacji ma kluczowe znaczenie i przywraca podejmowanie takich decyzji do gabinetu lekarskiego” — podkreśliła.
Wyrok oznacza prawne zakwestionowanie zakazu wprowadzonego przez nowozelandzki rząd i ponownie otwiera kwestię dostępu młodych osób transpłciowych do tej formy opieki medycznej.



Komentarze