top of page

James Talarico: Miliarderzy niszczą Amerykę, a politycy odwracają uwagę od ich korupcji, atakując osoby transpłciowe

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
1 dzień temu
2 minut(y) czytania

Demokratyczny polityk z Teksasu James Talarico skrytykował wykorzystywanie retoryki wymierzonej w osoby transpłciowe w amerykańskiej debacie politycznej. Podczas spotkania z wyborcami 14 października zarzucił wpływowym osobom, że wykorzystują marginalizowane mniejszości jako kozły ofiarne, odwracając uwagę opinii publicznej od korupcji politycznej i problemów ekonomicznych.


– Wpływowi ludzie wykorzystują niewielkie mniejszości w naszej społeczności, aby odwrócić uwagę od własnej korupcji. Jedyną mniejszością niszczącą Amerykę są miliarderzy – powiedział Talarico podczas spotkania zorganizowanego przez CNN i Jubilee w Teksasie.


Wypowiedź padła w odpowiedzi na pytanie uczestnika spotkania, który zwrócił uwagę na nieproporcjonalnie dużą rolę osób transpłciowych w sporach politycznych. Wskazał przy tym na niewielką liczbę osób niepełnoletnich poddawanych operacjom afirmującym płeć i ocenił, że problem ten jest marginalny w porównaniu z innymi wyzwaniami stojącymi przed krajem.


Talarico zgodził się z krytyką polityków, którzy koncentrują debatę na mniejszościach, zamiast zajmować się kosztami życia, cenami paliw, wydatkami na opiekę zdrowotną i wpływem zamożnych darczyńców na politykę.


Wypowiedź demokraty pojawia się w czasie, gdy prawa osób transpłciowych pozostają jednym z tematów wykorzystywanych w kampaniach politycznych Partii Republikańskiej. Debaty dotyczą między innymi udziału transpłciowych dziewcząt w szkolnych zawodach sportowych, dostępu do toalet oraz opieki zdrowotnej związanej z korektą płci.


Jednocześnie pojawiają się głosy, że tego rodzaju przekaz może tracić skuteczność wśród wyborców. Republikański polityk z Teksasu Dade Phelan powiedział niedawno magazynowi „Texas Monthly”, że ataki skoncentrowane na osobach transpłciowych nie trafiają już do odbiorców tak skutecznie jak w 2024 roku.


– To po prostu nie działa – stwierdził Phelan, odnosząc się do przekazu dotyczącego udziału osób transpłciowych w kobiecym sporcie.


Talarico sam spotkał się jednak z krytyką dotyczącą jego stanowiska w sprawie praw osób transpłciowych. We wrześniu deklarował sprzeciw wobec udziału transpłciowych sportowców w dziewczęcych zawodach szkolnych w sytuacjach, w których – jego zdaniem – zagrożone byłyby bezpieczeństwo lub zasady uczciwej rywalizacji.


Talarico podkreśla, że rosnące ceny żywności i paliw, koszty opieki zdrowotnej oraz korupcja polityczna powinny zajmować więcej miejsca w debacie publicznej. Jego zdaniem nadmierny wpływ miliarderów i grup interesu na decyzje władz stanowi znacznie poważniejsze wyzwanie dla amerykańskiej demokracji niż problemy przypisywane mniejszościom.


Polityk zwraca również uwagę na konsekwencje wykorzystywania osób transpłciowych w sporach partyjnych. W całych Stanach Zjednoczonych przybywa regulacji ograniczających ich prawa, a kwestie związane ze sportem szkolnym, dostępem do określonych przestrzeni publicznych i opieką zdrowotną stają się przedmiotem intensywnych sporów politycznych.


Wypowiedź Talarico wpisuje się w szerszą debatę o tym, czy mobilizowanie wyborców poprzez ataki na mniejszości pozostanie skuteczną strategią wyborczą, gdy gospodarstwa domowe coraz mocniej odczuwają presję ekonomiczną, a wyborcy domagają się odpowiedzi na problemy związane z kosztami życia i przejrzystością władzy.



Komentarze


bottom of page