top of page

Niemcy: Długoletnie wyroki więzienia za homofobiczny atak w Moguncji

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
5 godzin temu
2 minut(y) czytania

Sąd Krajowy w Moguncji skazał dwóch mężczyzn na długoletnie kary więzienia za brutalny atak na 31-letniego geja w Hartenbergpark. Jak podał dziennik „Allgemeine Zeitung”, 23-letni oskarżony otrzymał karę siedmiu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, a jego 22-letni wspólnik – siedmiu lat i jednego miesiąca.


Piąta Izba Karna uznała obu mężczyzn, pochodzących z Syrii i mieszkających w Kraju Saary, za winnych rozboju z użyciem przemocy oraz niebezpiecznego uszkodzenia ciała. Do ataku doszło wieczorem 13 stycznia. Według ustaleń sądu sprawcy pobili ofiarę ze względu na jej homoseksualność, grozili jej nożem i ukradli telefon komórkowy oraz 300 euro.


Jak wynika z doniesień portalu queer.de, napastnicy mieli grozić mężczyźnie słowami: „Musisz umrzeć, islam nie toleruje mężczyzn takich jak ty”. Ofiara i oskarżeni umówili się wcześniej za pośrednictwem Snapchata. Podczas rozmowy 31-latek poinformował, że jest gejem.


Według aktu oskarżenia napastnicy zaplanowali atak z pobudek religijnych. 23-latek miał zwabić ofiarę na parking przy ulicy Bruchweg, gdzie w samochodzie czekał jego wspólnik. Analiza wiadomości tekstowych wykazała, że 22-latek miał odradzać przeprowadzenie ataku przy samochodzie ze względu na obecność innych osób.


Ostatecznie 23-latek zaatakował mężczyznę w parku, a następnie dołączył do niego drugi oskarżony. Według relacji z procesu starszy z mężczyzn miał powiedzieć: „Pójdę do raju, jeśli go zabiję”.


Prokuratura zwracała uwagę na możliwe przygotowanie ataku i jego potencjalnie śmiertelne konsekwencje. W toku postępowania badano również oznaki radykalizacji 23-latka. Według doniesień medialnych jego aktywność w internecie obejmowała wyszukiwanie stron powiązanych z organizacją terrorystyczną Państwo Islamskie (ISIS).


Prokuratura domagała się kary ośmiu i pół roku więzienia. Obrona wnioskowała natomiast o kary w zawieszeniu, nieprzekraczające dwóch lat, i kwestionowała tezę o zaplanowanym charakterze ataku. Adwokat 23-latka twierdził, że jego klient zmagał się z własnymi popędami homoseksualnymi, co miało doprowadzić do konfliktu. Obrońca drugiego oskarżonego podważał możliwość przypisania jego klientowi ewentualnych homofobicznych motywów współsprawcy.


Podczas procesu 31-letni mężczyzna opowiedział o psychicznych konsekwencjach napaści. Zeznał, że od czasu zdarzenia pozostaje w szoku, ma koszmary i boi się samodzielnie wychodzić z domu.


Jak relacjonował, przyjechał do Niemiec, aby móc żyć otwarcie jako osoba homoseksualna, bez obawy przed oskarżeniami i prześladowaniem. Po ataku zaczął jednak obwiniać samego siebie za to, co się wydarzyło.


„Nienawidzę siebie. Gdybym nie był taki, nigdy nie spotkałbym tych mężczyzn” – powiedział przed sądem.


Wyrok zapadł po procesie, w którym przedmiotem oceny były zarówno brutalność napaści, jak i jej motywacja. Informacje o sprawie opublikowały „Allgemeine Zeitung” oraz portal queer.de.


źródło queer.de

Komentarze


bottom of page