Masowe protesty w Kolumbii po wypowiedziach Donalda Trumpa oraz obawy w Portugalii.
- Newsroom Darius
- 5 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Kilkadziesiąt tysięcy Kolumbijczyków wyszło na ulice Bogoty oraz innych dużych miast w odpowiedzi na wypowiedzi Donalda Trumpa, które w kraju zostały odebrane jako groźby pod adresem Kolumbii oraz prezydenta Gustavo Petro. Demonstracje były wyrazem sprzeciwu wobec możliwej ingerencji Stanów Zjednoczonych w sprawy wewnętrzne państwa oraz manifestacją poparcia dla urzędującego prezydenta.
Największe protesty odbyły się w stolicy oraz w Medellín. Uczestnicy nieśli transparenty z hasłami solidarności narodowej i obrony suwerenności, a w Bogocie pojawił się m.in. baner z napisem „Kolumbia z Petro”. W centrach miast rozbrzmiewały antyamerykańskie okrzyki, a demonstranci podkreślali sprzeciw wobec jakiejkolwiek formy presji politycznej lub militarnej ze strony USA.
Do udziału w protestach wezwał sam Gustavo Petro. Prezydent Kolumbii apelował o jedność społeczeństwa i konieczność obrony niezależności kraju na arenie międzynarodowej. Choć manifestacje miały pokojowy charakter, ich skala wyraźnie pokazała, jak silne emocje w kolumbijskim społeczeństwie wywołały słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Po fali protestów doszło do rozmowy telefonicznej pomiędzy Donaldem Trumpem a Gustavo Petro. Obaj politycy zapowiedzieli także planowane spotkanie w Białym Domu, które ma służyć deeskalacji napięć i wyjaśnieniu wzajemnych stanowisk.
Temat bezpieczeństwa międzynarodowego oraz roli Stanów Zjednoczonych zdominował również część wtorkowej debaty (6 stycznia) jedenastu kandydatów na prezydenta Portugalii na antenie publicznej stacji RTP. Politycy zarówno prawicy, jak i lewicy ostrzegali, że archipelag Azorów może stać się kolejnym obszarem zainteresowania Waszyngtonu.
Wypowiedzi kandydatów nawiązywały do wcześniejszych doniesień o zainteresowaniu Donalda Trumpa Grenlandią. Zdaniem części uczestników debaty taki precedens mógłby oznaczać zmianę podejścia USA do strategicznych terytoriów należących do sojuszników. Azory, położone na północnym Atlantyku na skrzyżowaniu kluczowych szlaków morskich i lotniczych między Europą a Ameryką Północną, mają szczególne znaczenie geopolityczne.
Na wyspie Terceira znajduje się baza lotnicza Lajes, wykorzystywana przez siły USA w ramach NATO. Obecnie stacjonuje tam około 165 amerykańskich żołnierzy. Kandydaci w portugalskiej debacie zwracali uwagę, że Stany Zjednoczone mogłyby w przyszłości dążyć do rozszerzenia swojej obecności poza dotychczasowe ramy określone w umowie bilateralnej.
Zarówno wydarzenia w Kolumbii, jak i dyskusje w Europie pokazują, że wypowiedzi Donalda Trumpa nadal mają istotny wpływ na międzynarodową debatę o bezpieczeństwie, suwerenności i granicach amerykańskiej polityki globalnej.









Komentarze