Mamdani zamienia mieszkanie w Queens na Gracie Mansion. Symbolika kontra bezpieczeństwo
- Newsroom Darius
- 14 sty
- 2 minut(y) czytania
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani i jego żona Rama Duwaji rozpoczęli w poniedziałek przeprowadzkę do Gracie Mansion — oficjalnej rezydencji burmistrza — opuszczając swoje jednopokojowe mieszkanie w Queens na rzecz w pełni obsługiwanej posiadłości na Manhattanie, z widokiem na East River.
Gdy pracownicy wnosili kartony z roślinami i zwijali dywany, Mamdani zorganizował krótką konferencję prasową na trawniku, opisując przeprowadzkę jako jeden z rytuałów życia w Nowym Jorku. — „Dziś Rama i ja czujemy się szczęśliwi, że możemy rozpocząć nowy rozdział, przeprowadzając się do innej części miasta, które nazywamy domem” — powiedział.
Od 1942 roku niemal wszyscy burmistrzowie Nowego Jorku — przynajmniej od czasu do czasu — mieszkali w tej XVIII-wiecznej, kremowo-żółtej rezydencji. Dla Mamdaniego kontrast jest szczególnie wyraźny: dotąd płacił 2300 dolarów miesięcznie za mieszkanie bez pralki i suszarki, regularnie zalewane z powodu pękniętej rury.
Gracie Mansion oferuje około 11 tys. stóp kwadratowych powierzchni (ponad 1000 m²), prywatnego szefa kuchni, reprezentacyjną salę balową oraz werandę z widokiem na rzekę. W domu znajduje się również historyczny kominek, przy którym — według przekazów — umierał Alexander Hamilton po pojedynku z Aaronem Burrem, a także, jak twierdził były burmistrz Eric Adams, co najmniej jeden duch.
34-letni Mamdani, deklarujący się jako demokratyczny socjalista, zdaje sobie sprawę, że przeprowadzka może wydawać się sprzeczna z jego zapowiedzią prowadzenia „rządu, który wygląda i żyje jak ludzie, których reprezentuje”. Podkreślił jednak, że decyzja wynika przede wszystkim z nowych wymogów bezpieczeństwa. Zapowiedział też, że chce „otworzyć” rezydencję dla nowojorczyków, którzy zwykle nie mają okazji odwiedzać takich miejsc. Jeśli chodzi o zmiany we wnętrzach, wspomniał jedynie o „ambitnej nadziei” na montaż bidetów w łazienkach.
Mamdani wychował się po drugiej stronie Central Parku, w mieszkaniu subsydiowanym przez Uniwersytet Columbia, gdzie jego ojciec pracuje jako profesor. Jako członek legislatury stanowej mieszkał w Astorii — zróżnicowanej i stosunkowo przystępnej cenowo dzielnicy Queens, często nazywanej „Ludową Republiką Astorii” ze względu na sukcesy lewicowych polityków, w tym Alexandrii Ocasio-Cortez.
Żegnając się z dzielnicą, Mamdani mówił, że będzie mu brakować „niekończącej się adeni chai, żywych rozmów po hiszpańsku, arabsku i w każdym języku pomiędzy, oraz zapachów owoców morza i shawarmy unoszących się na ulicy”.
Upper East Side, gdzie znajduje się Gracie Mansion, jest znacznie bogatsze, spokojniejsze i w niemal 75 procentach białe. To również rejon, w którym Mamdani przegrał wyraźnie z byłym gubernatorem Andrew Cuomo, mimo że w Astorii zwyciężył zdecydowanie.
Mimo to część mieszkańców patrzy na nowego sąsiada z umiarkowanym optymizmem. Zoe Cuddy, neuropsycholożka spacerująca z psem w parku obok rezydencji, porównała okolicę do „przedmieść Manhattanu”.
— „Myślę, że z czasem będziemy się cieszyć, że mieszka tu burmistrz” — powiedziała.
źródło ABC News


Komentarze