Kościół mormonów nieświadomie wypromował projekt gejowskiego projektanta mody
- Newsroom Darius
- 16 godzin temu
- 2 minut(y) czytania
Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich (Kościół mormonów) nieświadomie zwrócił uwagę na działalność projektanta mody Pono Skousena, publikując z nim wywiad i jego zdjęcie w swoich oficjalnych mediach społecznościowych. Jak się okazało, projektant jest współtwórcą marki odzieżowej skierowanej do gejów wychowanych w Kościele mormońskim oraz byłych jego członków.
Wywiad z nowojorskim projektantem został nagrany ponad rok przed publikacją. W międzyczasie Skousen wraz z Charlesem Robertsonem uruchomił markę Church of Martin, która w żartobliwy sposób nawiązuje do doświadczeń osób LGBTQ wychowanych w społeczności mormońskiej.
– To zabawny zbieg okoliczności. Wywiad został nagrany na długo przed powstaniem naszej marki, która pojawiła się dopiero kilka miesięcy później, gdy materiał wciąż czekał na publikację – wyjaśnił Skousen w rozmowie z portalem Queerty.
Marka określa siebie jako „brand zmagający się z pociągiem do tej samej płci”, nawiązując w ironiczny sposób do sformułowań używanych przez część środowisk religijnych. W ofercie znajdują się m.in. koszulki z hasłem „Love One Another” przedstawiające całujące się kobiety czy bluzy z napisem „Gay Scouts of America”.
Według twórców celem projektu nie jest atak na Kościół, lecz odzyskiwanie własnej historii i doświadczeń z poczuciem humoru oraz radością.
Publikacja wywiadu na oficjalnych profilach Kościoła wywołała mieszane reakcje. Część komentujących krytykowała decyzję o przedstawieniu projektanta, inni zwracali uwagę, że osoby LGBTQ również są członkami wspólnoty religijnej i powinny być traktowane z szacunkiem.
Sam Skousen przyznał, że od lat spotyka się z krytyką zarówno ze strony części środowisk religijnych, jak i niektórych osób LGBTQ.
– Dorastając jako gej i mormon, przywykłem do krytyki z obu stron. Nie chcę być symbolem żadnej wojny kulturowej. To po prostu zabawna gejowska marka modowa – powiedział projektant.
Dodał, że chciałby pokazać osobom LGBTQ wychowanym w konserwatywnych środowiskach religijnych, iż nie muszą całkowicie odrzucać swojej przeszłości, aby zaakceptować własną tożsamość.



Komentarze