Gabriel Attal oficjalnie rusza do wyścigu o Pałac Elizejski
- Newsroom Darius
- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania
Gabriel Attal oficjalnie ogłosił swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich we Francja w 2027 roku. Jeśli zwycięży, zostanie pierwszym ujawniony homoseksualnym prezydentem w historii kraju.
37-letni polityk poinformował o swojej decyzji podczas spotkania w niewielkiej miejscowości Mur-de-Barrez na południu Francji. Jak podkreślił, jego celem jest „ożywienie obietnicy awansu społecznego” i przywrócenie Francji pozycji jednej z najważniejszych sił Europy.
„Chcę, aby każdy we Francji mógł powiedzieć sobie, że jego dzieci i wnuki będą miały lepsze życie” — powiedział Attal podczas wystąpienia.
Były premier jest drugim ważnym kandydatem liberalno-centrowego obozu prezydenckiego po Édouard Philippe, który również zapowiedział start w wyborach. Obaj politycy walczą o schedę po Emmanuel Macron, który po dwóch kadencjach nie może ponownie ubiegać się o urząd.
Attal celowo rozpoczął kampanię poza Paryż, starając się odeprzeć zarzuty, że jest politykiem oderwanym od prowincjonalnej Francji i reprezentantem wyłącznie paryskich elit. Swój pierwszy duży wiec wyborczy planuje zorganizować 30 maja w stolicy kraju.
Polityk stoi jednak przed wyzwaniem zjednoczenia obozu prezydenckiego. Część wpływowych postaci związanych z partią Renaissance już sygnalizuje dystans wobec jego kandydatury. Attal jest obecnie liderem ugrupowania założonego przez Macrona.
W styczniu 2024 roku Attal został najmłodszym premierem w historii V Republiki oraz pierwszym otwarcie homoseksualnym szefem francuskiego rządu. Funkcję pełnił jednak niespełna osiem miesięcy, odchodząc po decyzji Macrona o rozpisaniu przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Politycznie Attal jest postrzegany jako kontynuator linii Macrona — łączy liberalne podejście gospodarcze i silnie proeuropejskie poglądy z bardziej stanowczą polityką w kwestiach bezpieczeństwa, świeckości państwa i migracji. Choć publicznie wspiera prawa osób LGBT+, część środowisk progresywnych krytykuje go za zbyt umiarkowane działania w tej sferze.
W kampanii ważną rolę odgrywa również jego życie prywatne. W wydanych w tym roku wspomnieniach Attal opisał m.in. coming out przed ojcem oraz relację ze swoim partnerem, Stéphane Séjourné. Francuscy komentatorzy polityczni uznają publikację za element budowania prezydenckiego wizerunku polityka.
Według obecnych sondaży liderem wyścigu pozostaje Jordan Bardella ze skrajnie prawicowego Rassemblement National. Polityk może liczyć na około 34 proc. poparcia w pierwszej turze wyborów. Attal osiąga obecnie wyniki na poziomie 13–15 proc., ustępując także Édouardowi Philippe’owi.
Nie jest jednak przesądzone, że Bardella ostatecznie wystartuje. Przyszłość skrajnej prawicy zależy również od sytuacji Marine Le Pen, wobec której toczy się postępowanie dotyczące sprzeniewierzenia funduszy unijnych.
Mimo słabszych notowań Attal uchodzi za jednego z najsprawniejszych debatantów francuskiej sceny politycznej. Część analityków uważa, że w trakcie kampanii może znacząco poprawić swoje wyniki i stać się głównym rywalem Bardelli w drugiej turze wyborów.
Kadencja Macrona kończy się 14 maja 2027 roku. Oficjalny termin wyborów prezydenckich nie został jeszcze ogłoszony.

Komentarze