Freddie Fraser z „The Traitors” mówi o biseksualności i związku z Baileyem Ramsdenem
- Newsroom Darius
- 40 minut temu
- 2 minut(y) czytania
Freddie Fraser, uczestnik trzeciej edycji brytyjskiego programu „The Traitors”, opowiedział o swojej biseksualności, coming oucie oraz związku z Baileyem Ramsdenem. Jak przyznał, swoją orientację uświadomił sobie około sześć–siedem miesięcy temu.
Fraser, który wcześniej publicznie mówił wyłącznie o związkach z kobietami, w sierpniu po raz pierwszy wyraźnie pokazał w mediach społecznościowych, że jest w związku z mężczyzną. W rozmowie z Joe Baggiem w podcaście „Not My Bagg” powiedział, że „całkiem niedawno” zdał sobie sprawę, że jest biseksualny.
„Teraz, kiedy nie chodzę już do szkoły, nie czuję, że będę oceniany” – powiedział Fraser, wspominając, że w przeszłości był wyśmiewany przez rówieśników, którzy wielokrotnie nazywali go gejem.
Początkowo obawiał się nawet opublikowania zdjęcia z chłopakiem, ponieważ miał wrażenie, że w ten sposób „potwierdzi”, że jego dawni prześladowcy mieli rację.
Fraser poznał Ramsdena w mediach społecznościowych. Najpierw polubił kilka jego zdjęć, co Ramsden odebrał jako sygnał zachęcający do kontaktu. To on wykonał pierwszy ruch. Po pewnym czasie rozmów zaczęli się spotykać.
Fraser opowiedział również o momencie, w którym oficjalnie zapytał Ramsdena, czy zostanie jego chłopakiem. Para wybrała się do londyńskiej restauracji 14 Stories. Po kilku kieliszkach wina Ramsden zażartował, że byłoby bardzo stereotypowe, gdyby Fraser poprosił go o związek. Fraser rzeczywiście zadał mu to pytanie.
Para zdecydowała się następnie na publiczne ujawnienie związku, publikując wspólne zdjęcie z fotobudki, na którym się całują. Fraser tłumaczył, że zrobił to m.in. dlatego, że część obserwatorów nie wierzyła w ich relację i zarzucała mu tzw. queerbaiting.
„Jestem w tym nowy” – powiedział, przyznając, że początkowo nie rozumiał nawet, co oznacza to określenie.
Fraser podkreśla, że związek z mężczyzną pozwala mu czuć się bardziej sobą. „Naprawdę czuję, że mam najlepszego przyjaciela, który jest jednocześnie moim chłopakiem” – powiedział. Dodał, że przy Ramsdenie nie odczuwa potrzeby ograniczania swojej ekspresji i kobiecości z obawy przed oceną.
Uczestnik „The Traitors” mówił również o lęku przed reakcją widzów programu. W trzeciej serii brytyjskiego reality show początkowo był lojalnym uczestnikiem, a następnie został zwerbowany przez Zdrajców i odpadł podczas kolejnego głosowania.
Fraser przyznał, że jednym z jego największych obaw było to, że widzowie zaczną spekulować na temat jego orientacji. Jak podkreślił, przez całe życie spotykał się z założeniem, że jest gejem ze względu na swoją ekstrawagancką osobowość.
Sprzeciwił się stereotypowi, zgodnie z którym zamiłowanie do musicali czy bardziej kobiecy sposób bycia automatycznie oznaczają homoseksualność.
„Twoja osobowość nie ma wpływu na twoją seksualność” – powiedział.
Fraser skrytykował również komentarze sugerujące, że jego coming out był oczywisty lub że wcześniej pozostawał „w szklanej szafie”. Jego zdaniem takie uwagi mogą być szkodliwe, szczególnie dla młodych mężczyzn, którzy mogą obawiać się, że zainteresowanie musicalami, ekspresyjność czy inne stereotypowo uznawane za kobiece cechy będą prowadzić do kwestionowania ich orientacji.
„Mogą czuć, że nie mogą robić tego, co lubią, ponieważ będą oceniani. To po prostu toksyczne” – ocenił.


Komentarze