Burza po słowach duchownych na Jasnej Górze. Kotula krytykuje wypowiedzi o in vitro i osobach LGBTQ
- Newsroom Darius
- 13 lip
- 2 minut(y) czytania
Wypowiedzi biskupa Wiesława Szlachetki i ojca Tadeusza Rydzyka podczas 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę wywołały falę komentarzy. Duchowni krytykowali metodę in vitro, a także odnosili się do osób LGBTQ i polityki obecnego rządu. Ich słowa spotkały się z ostrą reakcją przedstawicieli władz.
Podczas sobotniego kazania biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka stwierdził, że pary zmagające się z niepłodnością powinny korzystać z naprotechnologii zamiast procedury in vitro. Przekonywał, że metoda ta jest zgodna z nauczaniem Kościoła, a adopcja powinna być rozważana jako alternatywa dla osób pragnących mieć dzieci.
Hierarcha skrytykował również możliwość zawierania małżeństw przez pary jednopłciowe oraz przyznawania im prawa do adopcji dzieci. Odniósł się także do zmian dotyczących lekcji religii i edukacji zdrowotnej w szkołach, zarzucając władzom państwowym marginalizowanie wychowania religijnego.
Podczas pielgrzymki głos zabrał również ojciec Tadeusz Rydzyk. Krytykował rządowy program finansowania in vitro, twierdząc, że procedura prowadzi do „zabijania wielu dzieci, żeby jedno się urodziło”. W swojej wypowiedzi odniósł się także do osób LGBTQ, używając wobec nich obraźliwych określeń, oraz wyraził wsparcie dla byłych ministrów Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego w kontekście śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości.
Słowa duchownych skomentowała w programie TVN24 „Jeden na jeden” ministra do spraw równości Katarzyna Kotula. Oceniła, że wypowiedzi wygłoszone na Jasnej Górze są sprzeczne z podstawowymi wartościami chrześcijaństwa i nazwała je „ewangelią nienawiści i pogardy wobec drugiego człowieka”.
Kotula podkreśliła, że dla wielu par in vitro jest jedyną szansą na posiadanie dziecka, a przedstawianie dzieci urodzonych dzięki tej metodzie jako efektu „morderstwa” jest – jej zdaniem – krzywdzące i nieakceptowalne. Wyraziła nadzieję, że przedstawiciele Kościoła przeproszą za swoje wypowiedzi.
Do sprawy odniosła się również wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska. Stwierdziła, że duchowni nie powinni ingerować w osobiste decyzje dotyczące leczenia niepłodności i zakładania rodziny.
źródło TVN24





Komentarze