top of page

Akcje Versant spadają na starcie. Mike Cavanagh z Comcastu pozostaje optymistą

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 8 sty
  • 1 minut(y) czytania

Współprezes Comcastu, Mike Cavanagh, przyznał w środę w programie CNBC Squawk Box, że kurs akcji Versant – nowo wydzielonej spółki skupiającej większość dawnych aktywów kablowych Comcastu – rozpoczął notowania „nieco poniżej oczekiwań”. Mimo to zapewnił, że pozostaje optymistyczny co do długoterminowej wartości firmy.


Versant zadebiutował na nowojorskiej giełdzie w poniedziałek po cenie 45,17 dol., jednak już pierwszego dnia kurs spadł o 13%, zamykając się na poziomie 40,17 dol.. W środę w połowie dnia akcje były wyceniane na około 34 dol.


Handlujemy trochę poniżej tego, czego się spodziewaliśmy, biorąc pod uwagę wczesny obrót, który był do przewidzenia – powiedział Cavanagh. Jego zdaniem wyceny Versant sugerują, że spółka może w dłuższym terminie handlować przy mnożnikach w przedziale 4–5x.


Szef Comcastu chwalił strategię prezesa Versant, Marka Lazarusa, który zapowiedział koncentrację na tzw. „skali wertykalnej” i inwestycjach organicznych w kluczowe marki, takie jak CNBC, MSNBC Now oraz Golf Channel. – Mark jest fantastyczny, to niesamowity zespół i jasna wizja rozwoju – podkreślił Cavanagh, dodając, że strategia spółki spotyka się z zainteresowaniem inwestorów podczas roadshow.


Słaby debiut Versant stał się również elementem argumentacji Paramountu w jego próbie przejęcia Warner Bros. Discovery. Paramount wskazuje na notowania Versant jako dowód, że tradycyjne aktywa kablowe – podobne do tych, które WBD planuje wydzielić – są biznesem schyłkowym.


W środę zarząd Warner Bros. Discovery odrzucił jednak zrewidowaną ofertę Paramountu, uznając, że jego umowa o wartości 82,7 mld dolarów z Netflixem, obejmująca studia i streaming, jest korzystniejsza dla akcjonariuszy.


Mimo nerwowego startu giełdowego, Comcast sygnalizuje, że nie traci wiary w Versant i liczy, że rynek z czasem lepiej doceni potencjał nowej spółki.


źródło Yahoo! Finance



Komentarze


bottom of page