Śledztwo w sprawie brutalnego ataku na założyciela queerowego kolektywu
- Newsroom Darius
- 3 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Włoskie służby prowadzą śledztwo w sprawie brutalnego pobicia, do którego doszło w nocy z 13 na 14 sierpnia w Porto Istana na wybrzeżu Olbii. Ofiarą ataku miał paść Angelo Ratti, założyciel queerowego kolektywu muzycznego „Il Biscotto della Fortuna”. Według jego zeznań napaść miała podłoże homofobiczne i mogła być wcześniej zaplanowana.
Do zdarzenia doszło po wieczorze muzycznym zorganizowanym przez kolektyw w jednym z klubów plażowych w Porto Istana. Jak wynika z relacji włoskich mediów, jeszcze podczas wydarzenia część uczestników miała kierować pod adresem członków kolektywu obraźliwe komentarze. Po zakończeniu imprezy sytuacja miała przerodzić się w przemoc.
Ratti twierdzi, że został zaatakowany przez około 30 osób. Napastnicy mieli go kopać i uderzać pięściami, a także rzucać w niego kamieniami. W trakcie napaści miały padać homofobiczne obelgi. Mężczyzna zdołał początkowo uciec, jednak – według jego relacji – został ponownie dogoniony i zaatakowany w przejściu prowadzącym z plaży.
W obronie Rattiego miały stanąć trzy osoby, które również zostały zaatakowane. W trakcie zdarzenia uszkodzeniu uległ także sprzęt wykorzystywany podczas imprezy, w tym komputer i telefon DJ-a.
Założyciel „Il Biscotto della Fortuna” doznał poważnych obrażeń. „Doznałem silnego uderzenia w głowę i straciłem słuch w lewym uchu. Moje lewe oko również jest uszkodzone” – przekazał po zdarzeniu. Zapowiedział dalsze badania specjalistyczne oraz uzupełnienie zawiadomienia o kolejne materiały, w tym wiadomości i nagrania zawierające groźby.
W złożonej karabinierom skardze Ratti określił zdarzenie jako zaplanowany atak o podłożu homofobicznym. Motyw dyskryminacyjny ma być jednym z elementów analizowanych przez śledczych. Ostateczne ustalenia dotyczące przebiegu napaści, jej motywu oraz odpowiedzialności poszczególnych osób mają jednak przynieść prowadzone postępowanie.
Pojawiły się już pierwsze informacje o działaniach służb. Według „L'Unione Sarda” śledczy mieli zidentyfikować pierwszych podejrzanych. Przez kilka godzin na komisariacie policji w Olbii przesłuchiwano również osobę nieletnią, która – według gazety – mogła odegrać istotną rolę w zdarzeniu. Sprawę prowadzą karabinierzy i policja państwowa.
Śledczy mają dysponować zeznaniami świadków, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu zajścia i ustaleniu tożsamości uczestników napaści. Ratti zapowiedział także spotkanie ze śledczymi Prokuratury w Tempio Pausania, dokąd ma udać się wraz ze swoją prawniczką, Francą Fenu.
Sprawa wywołała reakcje w środowisku queerowym na Sardynii. Jej dalszy rozwój będzie zależał od ustaleń włoskich organów ścigania, w szczególności od tego, czy zgromadzone dowody potwierdzą wersję o zaplanowanym i motywowanym homofobią ataku.
źródło gay.it


Komentarze