top of page

Zimowe igrzyska olimpijskie 2026: rekordowa reprezentacja LGBTQ+ w kraju, który wciąż pozostaje w tyle

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 lut
  • 3 minut(y) czytania

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 zapiszą się w historii jako wydarzenie z największą jak dotąd reprezentacją sportowców LGBTQ+ spośród wszystkich zimowych igrzysk. Paradoks polega jednak na tym, że odbędą się w kraju, który pod względem praw osób LGBTQ+ wyraźnie odstaje od większości Europy Zachodniej.


Igrzyska Milano–Cortina 2026 zaplanowano na 6–22 lutego i będą rozgrywane głównie w Mediolanie – kosmopolitycznym mieście znanym z mody, otwartości i stosunkowo przyjaznego podejścia do społeczności LGBTQ+. Wystarczy jednak wyjechać poza wielkomiejskie centra, by zetknąć się z zupełnie inną rzeczywistością społeczną i polityczną Włoch.


Konserwatywna polityka i wpływ Kościoła


Włochy są silnie ukształtowane przez swoją historię oraz wpływy Kościoła rzymskokatolickiego. Od 2022 roku krajem rządzi premier Giorgia Meloni, liderka prawicowej partii Fratelli d’Italia (Bracia Włosi), ugrupowania, które – jak zauważa Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych – otwarcie nawiązuje do swoich faszystowskich korzeni. Sama Meloni wielokrotnie wyrażała podziw dla Benito Mussoliniego, dyktatora rządzącego Włochami w latach 1922–1943.


Jeszcze przed wyborami Meloni deklarowała podczas spotkania z hiszpańską skrajną prawicą:„Tak dla naturalnej rodziny, nie dla lobby LGBT, tak dla tożsamości seksualnej, nie dla ideologii gender”.


Choć po objęciu władzy wykazuje względny umiar w polityce zagranicznej, jej działania wewnętrzne wyraźnie uderzają w prawa osób LGBTQ+.


Brak równości małżeńskiej i zaostrzenie prawa


Włochy pozostają jedynym krajem Europy Zachodniej bez równości małżeńskiej. W 2016 roku wprowadzono związki partnerskie dla par jednopłciowych, ale nie dają one pełni praw – wykluczona jest m.in. adopcja wspólna oraz surogacja.


Surogacja jest we Włoszech zakazana od 2004 roku, a w 2024 roku przepisy zostały zaostrzone: uznano ją za „przestępstwo uniwersalne”, co oznacza, że Włosi nie mogą korzystać z surogacji także za granicą. Choć prawo dotyczy wszystkich obywateli, w praktyce szczególnie dotyka par jednopłciowych.


„Nadal uważam, że surogacja jest praktyką nieludzką” – mówiła Meloni, popierając ustawę zwiększającą sankcje karne.


Adopcja wspólna jest dostępna wyłącznie dla par małżeńskich, co automatycznie wyklucza pary jednopłciowe. W wyjątkowych przypadkach sądy dopuszczają tzw. adopcję drugiego rodzica, ale nie jest to rozwiązanie systemowe.


Ograniczona ochrona prawna i międzynarodowe kontrowersje


Włochy posiadają ogólnokrajowe prawo chroniące osoby LGBTQ+ przed dyskryminacją w zatrudnieniu, jednak nie obejmuje ono takich obszarów jak mieszkalnictwo, opieka zdrowotna czy dostęp do usług. Część regionów wprowadziła bardziej inkluzywne regulacje, lecz nie mają one mocy ogólnokrajowej.


W 2021 roku włoski Senat odrzucił projekt ustawy rozszerzającej przepisy o przestępstwach z nienawiści na osoby LGBTQ+, kobiety i osoby z niepełnosprawnościami. Silny sprzeciw Kościoła katolickiego odegrał kluczową rolę w zablokowaniu tej inicjatywy.


Również na arenie międzynarodowej Włochy wzbudziły kontrowersje. Podczas szczytu G7 w 2024 roku, któremu przewodniczyły, nalegały na usunięcie lub złagodzenie zapisów dotyczących praw LGBTQ+ i aborcji w końcowym komunikacie, co spotkało się z krytyką m.in. Francji.


Niskie noty w europejskich rankingach


Według Rainbow Map 2025 przygotowanej przez ILGA-Europe, Włochy uzyskały 21,4%, zajmując 35. miejsce na 42 kraje. Średnia europejska wynosi 41,8%, a wśród państw Unii Europejskiej – 51,1%. To wyraźnie pokazuje, jak daleko Włochy odbiegają od standardów regionu.


Nadzieja płynąca ze sportu


Mimo tego kontekstu organizacje międzynarodowe starają się wykorzystać igrzyska jako przestrzeń budowania inkluzywności. ILGA World jest jednym z partnerów inicjatywy Pride House – miejsca stworzonego z myślą o sportowcach, kibicach i sojusznikach społeczności LGBTQ+.21 lutego odbędzie się tam wydarzenie pod hasłem „When Everyone Can Compete: Inclusion and the Power of Sport”, poświęcone równości w sporcie, ze szczególnym uwzględnieniem osób transpłciowych, interpłciowych i niebinarnych.


To szczególnie istotne w czasie, gdy część organizacji sportowych – w tym Amerykański Komitet Olimpijski – wprowadza ograniczenia wobec transpłciowych zawodniczek, a Międzynarodowy Komitet Olimpijski pracuje nad regulacjami, które mogą skutkować kolejnymi wykluczeniami.


„Sport jest dla wszystkich”


ILGA World podkreśla jednak znaczenie nadziei i wspólnoty.– „Bez względu na to, kim jesteśmy, wszyscy chcemy przynależeć i mieć wokół siebie społeczność – a wielu z nas znajduje ją właśnie w sporcie” – powiedziała Julia Ehrt, dyrektorka wykonawcza organizacji. – „Nasze społeczności są silne. Sport jest zbyt ważny dla poczucia tożsamości i wspólnoty, by kogokolwiek pozostawiać na marginesie.”


Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 mogą więc stać się nie tylko sportowym świętem, lecz także symbolicznym testem: czy globalna widoczność i solidarność będą w stanie wywrzeć realny wpływ w kraju, który wciąż zmaga się z równością i akceptacją.



Komentarze


bottom of page