Zero ujawniony w męskim futbolu, dziesiątki w żeńskim. Dyskusja o LGBTQ+ w piłce przed mundialu
- Newsroom Darius
- 2 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Wraz ze zbliżającym się turniejem FIFA World Cup ponownie powraca temat obecności i widoczności osób LGBTQ+ w piłce nożnej na najwyższym poziomie. Dane przytaczane przez organizacje sportowe i media branżowe wskazują na głęboki kontrast między męskim a kobiecym futbolem.
Podczas FIFA Women’s World Cup 2023 wśród zawodniczek z 32 reprezentacji publicznie ujawniło się 96 osób LGBTQ+. W przypadku nadchodzącego turnieju mężczyzn, obejmującego 48 drużyn, nie przewiduje się udziału ani jednego otwarcie deklarującego się zawodnika. W całej historii męskiego mundialu nie odnotowano przypadku aktywnego piłkarza, który byłby publicznie ujawnionym gejem lub osobą biseksualną.
W debacie publicznej podkreśla się, że jedynie dwaj piłkarze w historii – Thomas Hitzlsperger oraz Olivier Rouyer – grali wcześniej w mistrzostwach świata, a swoją orientację ujawnili dopiero po zakończeniu kariery. Robbie Rogers wystąpił natomiast na igrzyskach olimpijskich, nie grając jednak w mundialu.
Organizacje zajmujące się sportem i prawami LGBTQ+ podkreślają, że różnica między turniejami męskimi i żeńskimi jest symptomem szerszych problemów strukturalnych w piłce nożnej mężczyzn, w tym presji środowiskowej i braku bezpiecznych warunków do ujawnienia się zawodników.
W tym kontekście inicjatywy takie jak Outsports Soccer Power 26 mają zwracać uwagę na osoby LGBTQ+ mające wpływ na świat męskiej piłki. Lista ma obejmować 26 osób ze środowiska sportowego i zostanie opublikowana w czerwcu, równolegle ze startem turnieju.
W centrum działań aktywistycznych znalazło się także wydarzenie Pride House LA/West Hollywood, organizowane podczas mundialu w Stanach Zjednoczonych. W jego ramach zaplanowano spotkania i panele dyskusyjne z udziałem byłych zawodników MLS, w tym Collin Martin oraz Matt Hatzke, którzy opowiedzą o doświadczeniach związanych z coming outem i funkcjonowaniem w zawodowym futbolu.
Organizatorzy wydarzenia podkreślają, że celem inicjatywy jest zwiększenie widoczności osób LGBTQ+ w sporcie oraz stworzenie przestrzeni do rozmowy o barierach, z jakimi wciąż mierzą się zawodnicy.
W programie Pride House znalazły się również wydarzenia z udziałem byłych zawodniczek reprezentacji USA – Tobin Heath oraz Christen Press – które mają prowadzić publiczne rozmowy o inkluzywności w sporcie.
Dyskusja o braku otwarcie deklarujących się zawodników w męskiej piłce nożnej pozostaje jednym z najbardziej wyrazistych tematów społecznych towarzyszących przygotowaniom do turnieju, który przyciąga globalną uwagę.





Komentarze