Węgry wycofują przepisy stygmatyzujące osoby LGBTQ+. Parlament zmienia ustawę z czasów Orbána
Węgierski parlament przegłosował zmiany w przepisach o ochronie dzieci, uchylając regulacje stygmatyzujące osoby homoseksualne i transpłciowe. Decyzję z zadowoleniem przyjęli działacze na rzecz praw człowieka, podkreślając jednak, że rząd Pétera Magyara powinien zająć się również innymi przepisami wprowadzonymi za rządów Viktora Orbána.
Ustawa o ochronie dzieci z 2021 roku, przyjęta głosami większości parlamentarnej partii Fidesz, zakazywała „przedstawiania lub promowania homoseksualności lub transpłciowości”. Przepisy wpłynęły również na inne obszary prawa, w tym edukację i możliwość organizowania zgromadzeń.
Po porażce wyborczej Orbána w kwietniu rząd Pétera Magyara i jego partia Tisza rozpoczęły działania mające na celu odwrócenie części zmian wprowadzonych przez poprzednią ekipę. We wtorek parlament przyjął pakiet ustaw, którego celem jest usunięcie lub złagodzenie regulacji z okresu rządów Fideszu. Tisza dysponuje taką samą większością dwóch trzecich głosów, jaką wcześniej miał obóz Orbána.
– Bardzo się cieszymy, że te zmiany zostały przyjęte – powiedział BBC Tamás Dombos z organizacji praw obywatelskich Háttér Society. Jak zaznaczył, jego środowisko walczyło z ustawą przez pięć lat. Dodał, że projekt nowelizacji budził początkowo zastrzeżenia, ale większość zgłaszanych problemów udało się rozwiązać.
Kwestia ochrony dzieci była jednym z kluczowych elementów politycznej tożsamości zarówno Fideszu, jak i Tiszy. Rząd Orbána przedstawiał osoby homoseksualne i transpłciowe jako zagrożenie dla tradycyjnych wartości i moralności publicznej. Ekipa Magyara próbuje natomiast wycofywać lub łagodzić te przepisy, jednocześnie unikając jednoznacznego określania się jako rząd liberalny, opowiadający się za pełną równością osób LGBTQ+.
Temat ochrony dzieci stał się politycznym problemem dla Orbána po ujawnieniu, że jego rząd poparł ułaskawienie zastępcy dyrektora domu dziecka skazanego za tuszowanie przestępstw pedofilskich popełnionych przez jego przełożonego. W kampanii wyborczej Magyar przedstawiał swoją partię jako obrońcę praw dzieci pozostających pod opieką państwa, ostrożnie unikając deklaracji dotyczących praw osób homoseksualnych i transpłciowych.
– Wciąż pukamy do zamkniętych drzwi, ale przynajmniej po drugiej stronie ktoś nas słucha – powiedział Dombos BBC. Ocenił, że jest to istotna zmiana w porównaniu z okresem rządów Orbána, kiedy społeczność LGBTQ+ czuła się nieustannie atakowana.
Aktywiści wskazują jednak, że konieczne są dalsze reformy. Wśród najważniejszych postulatów wymieniają pełne uznanie małżeństw osób tej samej płci, przyznanie parom jednopłciowym prawa do adopcji dzieci oraz przywrócenie osobom transpłciowym możliwości zmiany imienia i nazwiska w oficjalnych dokumentach.
Sam Péter Magyar pozostaje ostrożny w kwestiach związanych z prawami mniejszości seksualnych. W wywiadzie opublikowanym w sobotę przez fiński dziennik „Helsingin Sanomat” powiedział: „Jako premier mam obowiązek reprezentować wszystkich Węgrów, a mamy też wrażliwe kwestie, takie jak sytuacja mniejszości seksualnych”.
Zmiana podejścia do praw osób LGBTQ+ następuje po latach napięć wokół wydarzeń równościowych na Węgrzech. W czerwcu 2025 roku przez Budapeszt przeszła parada równości, w której — według szacunków — uczestniczyło około ćwierć miliona osób. Wydarzenie odbyło się mimo zapowiedzi Orbána, że nie dopuści do jego organizacji. Policja nie interweniowała, a późniejsze postępowania przeciwko burmistrzowi Budapesztu i innym osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia zostały umorzone. Tegoroczna parada również odbyła się bez ograniczeń.
Wtorkowe poprawki poparła większość parlamentarna Tiszy. Przeciwko nim głosowały Fidesz oraz sprzymierzona z nim Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej chadecy stwierdzili, że „nie ma miejsca na promowanie treści LGBTQ w szkołach ani w mediach”.
Kilka minut po głosowaniu w parlamencie władze w Budapeszcie poinformowały, że Unia Europejska zgodziła się odblokować 4,2 mld euro zamrożonych środków. Komisja Europejska przekazała w ubiegłym miesiącu, że rząd Magyara podjął działania w związku z częścią naruszeń praworządności mających wpływ na budżet UE. Komisja wezwała również do odblokowania funduszy oraz ponownego dopuszczenia Węgier do dwóch ważnych programów unijnych: Erasmus+ i Horyzont Europa.
źródło BBC News



Komentarze