W samotnym świecie gejów MAGA
- Newsroom Darius
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Wśród społeczności gejów w Stanach Zjednoczonych narastają napięcia polityczne, szczególnie w kontekście poparcia dla byłego prezydenta Donald Trump. Choć zdecydowana większość queerowych mężczyzn głosuje na Demokratów, niewielka grupa konserwatywnych gejów mierzy się z ostracyzmem – zarówno w relacjach osobistych, jak i wewnątrz samej społeczności LGBTQ+.
Evan, 21-letni student matematyki z Long Island, przyznaje, że ujawnienie swojego głosu na Trumpa było dla niego wyjątkowo trudne. – Zacinałem się przez 20 minut podczas rozmowy telefonicznej – relacjonuje. Gdy w końcu powiedział partnerowi o swoim wyborze, spotkał się z ostrą reakcją. – Wyśmiał mnie. Nazwał rasistą i zwolennikiem białej supremacji – mówi.
Z danych Pew Research Center wynika, że aż 83 proc. homoseksualnych mężczyzn w USA identyfikuje się politycznie z Partią Demokratyczną. Jednym z powodów jest polityka administracji Trumpa wobec osób LGBTQ+, obejmująca m.in. ograniczenie finansowania badań nad HIV, usunięcie tęczowej flagi z Stonewall National Monument oraz zmiany w funkcjonowaniu linii wsparcia dla młodzieży.
W efekcie osoby LGBTQ+ popierające Republikanów często spotykają się z krytyką. – Ludzie myślą, że nienawidzę siebie za to, że jestem gejem, albo że zdradzam swoją społeczność – mówi Evan, który używa pseudonimu w obawie przed konsekwencjami swoich poglądów.
Podobne doświadczenia ma Nick Duncan, 43-letni menedżer z Miami. Twierdzi, że stracił większość znajomych ze środowiska LGBTQ+ z powodu swoich konserwatywnych przekonań. – Nigdy nie straciłem konserwatywnego przyjaciela dlatego, że jestem gejem. Straciłem za to wszystkich gejowskich przyjaciół, bo jestem konserwatystą – podkreśla. Dodaje również, że nie czuje się dziś bezpiecznie na wydarzeniach Pride.
Mimo to Duncan nie ukrywa swoich poglądów w życiu uczuciowym. – Jestem bardzo otwarty. To eliminuje osoby, które miałyby z tym problem – mówi.
Różnice polityczne bywają źródłem konfliktów w relacjach. Evan przyznaje, że jego partner już na początku znajomości zaznaczył, że nie zaakceptowałby jego poparcia dla Trumpa. Po ujawnieniu poglądów między nimi dochodziło do licznych sporów, m.in. dotyczących kwestii tożsamości płciowej.
Według raportu Pew Research Center z 2025 roku, 71 proc. dorosłych osób LGBTQ+ uważa Partię Republikańską za nieprzychylną wobec ich społeczności. Duncan nie zgadza się z tą oceną, wskazując na obecność jawnych gejów w otoczeniu Trumpa oraz wcześniejsze wypowiedzi polityka na temat praw osób homoseksualnych.
Jednocześnie krytycy przypominają, że Trump powoływał sędziów i współpracowników o konserwatywnych poglądach w kwestiach LGBTQ+, co budzi obawy o przyszłość praw tej grupy.
Wśród konserwatywnych gejów widoczna jest także większa rezerwa wobec praw osób transpłciowych. Niektórzy, jak 56-letni Chris Doane z Teksasu, popierają część postulatów, ale sprzeciwiają się np. dostępowi nieletnich do opieki afirmującej płeć.
Eksperci podkreślają, że takie stanowiska często stoją w sprzeczności z badaniami naukowymi, które wskazują na znaczenie inkluzywności dla zdrowia psychicznego osób transpłciowych.
Mimo różnic, konserwatywni geje pozostają przekonani o słuszności swoich wyborów politycznych. – Dostaję dokładnie to, na co głosowałem – podsumowuje Duncan.
źródło Queerty - Gay Times.





Komentarze