top of page

Trump żąda natychmiastowego zwolnienia Susan Rice z Netflixa

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 2 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Trump wzywa Netflix do zwolnienia Susan Rice, grozi „konsekwencjami”


Prezydent USA Donald Trump zaatakował w sobotę platformę Netflix, domagając się „natychmiastowego” zwolnienia byłej ambasador USA przy ONZ i członkini rady nadzorczej spółki, Susan Rice. W przeciwnym razie – jak napisał – firma ma „ponieść konsekwencje”.


Trump opublikował wpis w serwisie Truth Social, w którym określił Rice jako „rasistkę” i osobę „ogarniętą obsesją na punkcie Trumpa”, zarzucając jej brak kompetencji i nazywając ją „czysto politycznym nominatem”. „Netflix powinien NATYCHMIAST zwolnić rasistkę, Trump Deranged Susan Rice, albo zapłacić konsekwencje” – napisał, podpisując się jako „Prezydent DJT”.


Netflix nie odpowiedział od razu na prośbę mediów o komentarz.


Tło sporu


Wpis Trumpa pojawił się w czasie, gdy Netflix finalizuje umowę przejęcia studiów i działalności streamingowej Warner Bros. Discovery o wartości 83 mld dolarów. Transakcja obejmuje m.in. wytwórnię filmową Warner Bros. oraz platformę HBO Max. Głosowanie akcjonariuszy WBD w sprawie sprzedaży zaplanowano na 20 marca.


Oburzenie Trumpa wywołały niedawne wypowiedzi Rice w podcaście „Stay Tuned with Preet”, prowadzonym przez byłego prokuratora federalnego Preet Bharara. W rozmowie Rice stwierdziła, że w przypadku zwycięstwa Demokratów w wyborach środka kadencji można spodziewać się „agendy rozliczeń” wobec korporacji, które – jej zdaniem – omijały regulacje w czasie administracji Trumpa.


– Jeśli te korporacje myślą, że Demokraci po powrocie do władzy powiedzą: „Nieważne, wybaczamy wam zwolnienia pracowników i omijanie prawa”, to są w błędzie – powiedziała Rice.


Trump w swoim wpisie powołał się również na komentarz skrajnie prawicowej aktywistki Laura Loomer opublikowany w serwisie X. Loomer oskarżyła Rice o „grożenie połowie kraju polityczną zemstą z użyciem aparatu państwa” oraz zasugerowała, że ewentualne przejęcie Warner Bros. przez Netflix doprowadzi do „monopolu streamingowego”, w którym wpływy mieliby mieć m.in. Barack Obama i Michelle Obama.


Zmiana stanowiska


Na początku lutego Trump mówił w wywiadzie dla NBC, że „nie powinien być zaangażowany” w sprawę przejęcia Warner Bros. przez Netflix, sugerując, że decyzje w tej kwestii należą do Departamentu Sprawiedliwości. Obecne wpisy wskazują jednak na zmianę tonu wobec transakcji, która – jeśli dojdzie do skutku – będzie jedną z największych w historii branży medialnej.


źródło Variety

Komentarze


bottom of page