top of page

Troye Sivan prezentuje nowy singiel „FF”. „To miłosna piosenka o mężczyźnie, którego jeszcze nie znam”

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
3h
2 minut(y) czytania

Troye Sivan powraca z nowym singlem „FF”, którego tytuł jest skrótem od „Fucking Forever”. Utwór znalazł się na czwartym albumie studyjnym artysty, „She’s the Best”, który jest już dostępny. Piosenkarz opisuje go jako miłosną deklarację skierowaną do mężczyzny, którego jeszcze nie spotkał, łączącą tęsknotę, samotność i wyobrażenie o wspólnej przyszłości.


W oświadczeniu przekazanym portalowi Just Jared Sivan wyjaśnił, że piosenka opowiada o pragnieniu miłości, która jeszcze nie stała się rzeczywistością.


„FF to niegasnąca piosenka miłosna o mężczyźnie, którego jeszcze nie znam. A przynajmniej tak mi się wydaje. To ja w swojej najbardziej tęskniącej odsłonie. Utwór opowiada o tym, jak samotne jest kochanie kogoś, kogo jeszcze nie ma w naszym życiu. Może brzmieć jak przysięga, ale tak naprawdę jest życzeniem” – powiedział artysta.


W „FF” Troye Sivan wyobraża sobie przyszłość u boku mężczyzny, którego tożsamości jeszcze nie zna. Nie jest to więc opowieść o konkretnej osobie ani opis istniejącego związku, lecz próba uchwycenia emocji towarzyszących oczekiwaniu na miłość.


W rozmowie z „Billboardem” wokalista podkreślił, że utwór jest w pełni piosenką miłosną, mimo że nie wie jeszcze, do kogo skierowane są jego uczucia.


„Chciałem, żeby ten utwór miał w sobie ciężar, który oddawałby tęsknotę. To piosenka miłosna, która sprawia wrażenie, jakby ciągnęła cię przez błoto. Naprawdę ją uwielbiam” – wyznał Sivan, dodając, że jest szczególnie dumny z tekstu.


W refrenie artysta kreśli wizję miłości na całe życie, w której czas oczekiwania ustępuje miejsca bliskości i wspólnemu budowaniu przyszłości. Kontrast między intensywnością tych wyobrażeń a niepewnością teraźniejszości stanowi jeden z głównych tematów utworu.


Do singla powstał teledysk z udziałem szwedzkiego aktora Felixa Mayra. Zdjęcia zrealizowano na Fire Island, miejscu od dawna kojarzonym z kulturą LGBTQ+ i queerową społecznością. Za reżyserię odpowiada Gordon von Steiner, wieloletni współpracownik Sivana.


Klip rozwija romantyczny charakter piosenki, przenosząc jej emocje do świata wizualnego. Współpraca z Mayrem stanowi kolejny element projektu, w którym artysta eksploruje temat pragnienia bliskości i wyobrażonej relacji.


„FF” pokazuje bardziej intymną stronę twórczości Troye Sivana. Zamiast opowiadać o miłości, która już się wydarzyła, artysta skupia się na uczuciu skierowanym ku przyszłości — na nadziei, która potrafi być jednocześnie ekscytująca i bolesna.



Komentarze


bottom of page