Timo Cavelius: coming out był najtrudniejszą walką. Dziś chce być wzorem dla młodych sportowców LGBT+
- Newsroom Darius
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Niemiecki judoka Timo Cavelius, pierwszy otwarcie homoseksualny zawodnik, który wystąpił w męskim turnieju judo podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, przyznał, że jego coming out był jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Dziś chce swoją historią przełamywać stereotypy i wspierać młodych sportowców LGBT+.
W osobistym felietonie opublikowanym w ramach cyklu *Sport Pride* dziennika „Der Tagesspiegel” 28-letni reprezentant Niemiec wspomina, że w 2015 roku ujawnił swoją orientację seksualną rodzicom i kolegom z drużyny. Publicznie zrobił to pięć lat później.
– Wszystko stawało się dla mnie zbyt przytłaczające: mistrzostwa świata, presja wyników, matura i jednoczesna konieczność ukrywania tego, kim naprawdę jestem. Najbardziej obciążał mnie nie sam coming out, lecz niepewność, jak zareagują inni – napisał.
Przed ujawnieniem orientacji Cavelius obawiał się odrzucenia, homofobii oraz zmiany nastawienia kolegów z drużyny. Jak podkreśla, rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
– W naszej drużynie byli zawodnicy z różnych krajów, między innymi z Rosji i Serbii. Wszyscy zareagowali pozytywnie – wspomina.
Szczególnie zapamiętał rozmowę z jednym z liderów zespołu.
– Powiedział mi: „Timo, nie mam z tym żadnego problemu. Dopóki dobrze walczysz na macie, wszystko jest w porządku”. W tamtym momencie ogromny ciężar spadł mi z ramion – relacjonuje.
Cavelius przyznaje, że wielu ludzi było zaskoczonych jego coming outem, ponieważ nie wpisywał się w stereotypowe wyobrażenia o homoseksualnych mężczyznach.
– To pokazało zarówno dzieciom, jak i dorosłym, że geje wyglądają i żyją bardzo różnie. Homoseksualność jest obecna w całym społeczeństwie. Są męscy geje, tak jak są heteroseksualni mężczyźni o bardziej androgynicznym wyglądzie – podkreśla.
Judoka uważa, że jego otwartość pomaga przełamywać uprzedzenia wobec osób LGBT+ w sporcie wyczynowym. Jego zdaniem większa widoczność homoseksualnych zawodników przyczynia się także do ograniczania homofobicznych zachowań w środowisku sportowym.
Inspiracją była dla niego również niemiecka mistrzyni olimpijska w judo Yvonne Bönisch, która jest otwarcie lesbijką i obecnie pełni funkcję trenerki reprezentacji Austrii.
– To pokazało mi już na początku kariery, że homoseksualność nie jest oznaką słabości – zaznacza.
Dziś Cavelius sam chce pełnić podobną rolę dla kolejnego pokolenia sportowców. Jednocześnie nie ukrywa, że stawia sobie ambitne cele sportowe. Po igrzyskach w Paryżu, z których wrócił bez medalu, zapowiada walkę o podium podczas olimpijskich zmagań w Los Angeles w 2028 roku.





Komentarze