top of page

TikTok w USA cenzuruje słowo „Epstein” w prywatnych wiadomościach

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 27 sty
  • 1 minut(y) czytania

TikTok wprowadził w Stanach Zjednoczonych blokadę słowa „Epstein” w wiadomościach prywatnych (DM). Użytkownicy w innych krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, nie są objęci tym ograniczeniem, co wskazuje na lokalny charakter cenzury platformy.


Zmiana wywołała porównania do debat o regulacjach cyfrowych w Europie, gdzie w Polsce pojawiły się obawy, że Digital Services Act (DSA) może wymuszać filtrowanie treści przez platformy internetowe. Eksperci podkreślają, że choć oba przypadki dotyczą kontroli treści online, mechanizmy są różne: w USA to decyzja platformy, w Europie – potencjalny efekt prawa.


Krótko mówiąc: cenzura treści staje się globalnym wyzwaniem, a lokalne regulacje i decyzje firm technologicznych mogą znacząco różnić się w skali i formie.


Najgorsze prawica krzyczy cenzura głośno lewica chce cenzurować w tym Polski prezydent wetuje ustawę ale kiedy oni cenzurują nie wygodne fakty to jest ok. Witamy świecie obłudy prawicowej. Prezydent Polski zamiast chronić uczestników polski na social media, wspiera korporację z Big Techu.



Komentarze


bottom of page