Thorsten Schorn i jego eurowizyjne powiązania rodzinne. „Wżenił się” w rodzinę dawnego reprezentanta Niemiec
- Newsroom Darius
- 6 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Komentator niemiecki Konkursu Piosenki Eurowizji Thorsten Schorn zdradził, że z Eurowizją łączą go nie tylko obowiązki zawodowe, ale również rodzinne więzi. W rozmowie z Niemiecką Agencją Prasową 50-latek ujawnił, że jest spokrewniony – choć dość odlegle – z byłym reprezentantem Niemiec w konkursie.
– „Wżeniłem się w rodzinę byłego niemieckiego reprezentanta Eurowizji” – powiedział Schorn. Jak wyjaśnił, chodzi o Nino de Angelo, który reprezentował Niemcy podczas Eurowizji w 1989 roku.
Relacja rodzinna okazuje się jednak dość skomplikowana. – „Nino de Angelo jest kuzynem mojego męża w drugiej linii” – tłumaczył komentator. W żartobliwy sposób określił więc wokalistę swoim „kuzynem drugiego stopnia”. Dodał również, że wraz z partnerem bywają regularnie zapraszani do matki piosenkarza na wspólne spotkania przy makaronie i espresso.
Eurowizyjna historia Nino de Angelo
Nino de Angelo wystąpił podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 1989 w Lozanna z utworem „Flieger”. Piosenkę napisał Dieter Bohlen. Niemiecki reprezentant zakończył rywalizację na 14. miejscu.
Kilka lat później, w 2002 roku, artysta próbował ponownie reprezentować Niemcy, jednak nie udało mu się wygrać krajowych eliminacji. Zwycięstwo przypadło wówczas Corinna May.
Thorsten Schorn po raz trzeci przy mikrofonie
Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji będzie trzecim z rzędu komentowanym przez Thorsten Schorn. Prezenter przejął rolę głównego niemieckiego komentatora po legendarnym Peter Urban.
Schorn przyznał, że nowa funkcja całkowicie zmieniła jego sposób przeżywania Eurowizji. Dawniej oglądał finały wspólnie z przyjaciółmi podczas domowych spotkań pełnych zabawy i zakładów dotyczących wyników konkursu.
– „Zawsze siedzieliśmy razem w salonie. Był klasyczny jeż z sera z małymi chorągiewkami, a każdy miał kartkę do notatek” – wspominał z uśmiechem. Jak dodał, podczas jednego z takich wieczorów udało mu się wygrać nietypowe trofeum – fontannę czekoladową, która do dziś pozostaje symbolem ich eurowizyjnych spotkań.
Choć komentator przyznaje, że brakuje mu dawnych wspólnych wieczorów przed telewizorem, cieszy się, że jego znajomi nadal przeżywają konkurs razem z nim – tym razem słuchając jego komentarza.
Coming out na antenie
Thorsten Schorn publicznie ujawnił swoją orientację seksualną w 2014 roku podczas audycji w niemieckiej stacji radiowej WDR 1Live. Na zakończenie programu powiedział słuchaczom: „Nazywam się Thorsten Schorn, jestem gejem i żegnam się z wami”.




Komentarze