Terlikowski: milczenie polskiego Kościoła wobec nienawiści może oddać przestrzeń radykalnym politykom
- Newsroom Darius
- 12 godzin temu
- 1 minut(y) czytania
Filozof i publicysta Tomasz P. Terlikowski w swoim komentarzu krytykuje milczenie części polskich hierarchów kościelnych wobec rosnącej niechęci i przemocy skierowanej przeciwko Ukraińcom w Polsce oraz wobec radykalizacji części środowisk katolickich.
Autor wskazuje, że po serii przypadków agresji wobec Ukraińców – m.in. pobiciach i publicznych atakach słownych – Konferencja Episkopatu Polski nie wydała wyraźnego stanowiska potępiającego nienawiść i przemoc. Według Terlikowskiego brak reakcji ze strony przywódców Kościoła może być odbierany jako rezygnacja z ich roli nauczycieli moralnych.
Publicysta uważa, że część najbardziej zaangażowanych katolików została przejęta przez narracje populistycznych i skrajnie prawicowych polityków, którzy łączą kwestie religijne z nacjonalistyczną i antyukraińską retoryką. Jako przykład przywołuje badania opinii publicznej, według których sprzeciw wobec pomocy militarnej dla Ukrainy jest szczególnie wysoki wśród osób deklarujących silne zaangażowanie religijne.
Zdaniem Terlikowskiego problem wynika m.in. z tego, że w debacie publicznej nauczanie Kościoła w Polsce zostało w dużej mierze ograniczone do tematów związanych z seksualnością, aborcją i sprzeciwem wobec praw osób LGBT+, podczas gdy kwestie solidarności, pomocy potrzebującym, migracji i odpowiedzialności za innych zeszły na dalszy plan.
Autor argumentuje, że w takiej sytuacji część wiernych zaczyna traktować poglądy polityczne jako element wiary, a miejsce nauczania Kościoła zajmują przekazy radykalnych działaczy i polityków. Według niego skutkiem jest postępująca radykalizacja części środowisk katolickich oraz osłabienie autorytetu hierarchii kościelnej.
Terlikowski kończy swoją analizę ostrzeżeniem, że jeśli Kościół nie będzie jasno przypominał o własnym nauczaniu dotyczącym miłości bliźniego, solidarności i odrzucenia nienawiści, jego rolę mogą coraz bardziej przejmować politycy wykorzystujący symbole religijne do celów ideologicznych.
Więcej na TVN24




Komentarze