Sędzia Pascal Kaiser padł ofiarą ataku po publicznym oświadczynach.
- Newsroom Darius
- 16 godzin temu
- 2 minut(y) czytania

Sędzia Pascal Kaiser, który przed meczem Köln – Wolfsburg oświadczył się swojemu partnerowi, został zaatakowany w swoim domu.
Według doniesień, przed napaścią adres mieszkania Kaisera wyciekł do mediów społecznościowych, a sędzia otrzymywał również bezpośrednie groźby. Atak jest postrzegany jako bezpośredni skutek homofobicznego odzewu i cyberprzemocy, które nasiliły się po publicznych oświadczynach.
Jak poinformował francuski dziennik L’Équipe, w dniach po oświadczynach Kaiser otrzymywał groźby, w tym wiadomości zawierające jego adres domowy. Sędzia zgłosił je policji dzień przed atakiem, jednak — jak relacjonuje — został poinformowany, że nie istnieje bezpośrednie zagrożenie.
Według jego relacji, około 20 minut po rozmowie z policją wyszedł do ogrodu zapalić papierosa. Na miejscu czekało na niego trzech mężczyzn, którzy dokonali napaści. Kaiser doznał obrażeń prawego oka.
Zdjęcie pobitej twarzy sędziego opublikowała później w mediach społecznościowych hiszpańska polityczka i aktywistka LGBTQ+ Carla Antonelli. „Przerażający przekaz: jeśli się ujawnisz, wepchniemy cię z powrotem do szafy” — napisała. Dodała, że przed atakiem adres Kaisera krążył w sieci, a on sam otrzymywał bezpośrednie groźby. Po napaści policja interweniowała, a sędzia znajduje się obecnie w bezpiecznym miejscu pod ochroną funkcjonariuszy.
Pascal Kaiser dokonał coming outu jako osoba biseksualna w 2021 roku i jest jednym z nielicznych otwarcie LGBTQ+ sędziów w profesjonalnym futbolu. Podczas oświadczyn na stadionie mówił wprost, że zależy mu na widoczności queerowych osób w piłce nożnej i na tym, by ludzie zobaczyli „mężczyznę kochającego mężczyznę w świecie futbolu”.
Moment ten spotkał się z ogromnym wsparciem w internecie — nagranie opublikowane przez FC Köln stało się jednym z najpopularniejszych materiałów klubu na Instagramie, zdobywając ponad 161 tysięcy polubień.
Kaiser od lat jest orędownikiem reprezentacji osób LGBTQ+ w sporcie. W rozmowie z niemieckim queerowym portalem Schwulissimo podkreślał, że widoczność jest jego osobistą misją. — Chcę być głosem i dodawać odwagi tym, którzy jeszcze boją się mówić — mówił. — Wiem, jak samotne potrafi być poczucie, że jest się jedynym. Nie chcę, by ktokolwiek musiał to przeżywać.
Po coming oucie przyznał także, że otwartość uczyniła go silniejszym na boisku. — Niczego już nie ukrywam. To daje siłę, a nie ją odbiera. Musimy odważyć się być w pełni sobą.
Atak na Pascala Kaisera wstrząsnął opinią publiczną i ponownie uruchomił debatę o bezpieczeństwie, nienawiści oraz cenie widoczności osób LGBTQ+ w sporcie — nawet w jego najbardziej masowych i medialnych odsłonach.
Sprawa ponownie uwypukla ryzyko związane z publicznym ujawnianiem życia prywatnego osób LGBT+ w kontekście sportu i mediów społecznościowych.







Komentarze