top of page

Szklany sufit w Disneyu wciąż nienaruszony. Dana Walden znów tuż przed stanowiskiem szefa

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 4 lut
  • 2 minut(y) czytania

W marcu 2014 roku Anne Sweeney, ówczesna prezes Disney/ABC TV Group, odeszła z Disneya w momencie, gdy firma zbliżała się do decyzji, kto zastąpi Boba Igera na stanowisku dyrektora generalnego. Choć Sweeney nie była finalistką, była najbliżej, jak kiedykolwiek znalazła się kobieta drogi do fotela CEO Disneya.


Dwanaście lat później historia niemal się powtórzyła.


Dana Walden, współprzewodnicząca Disney Entertainment, była jedną z dwóch głównych kandydatek do objęcia najwyższego stanowiska w firmie — obok szefa Disney Parks & Experiences, Josha D’Amaro. Ostatecznie to D’Amaro został dziś ogłoszony nowym szefem Disneya, a symboliczny „szklany sufit” wciąż nie został przebity: żadna kobieta nie stanęła jeszcze na czele największego medialnego koncernu świata.


Salomonowe rozwiązanie zamiast przegranej


Zamiast klasycznego „zwycięzca bierze wszystko”, rada nadzorcza Disneya zdecydowała się na rzadki w takich sytuacjach manewr. Dla Walden utworzono nowe, potężne stanowisko: President and Chief Creative Officer. W tej roli będzie nadzorować całe Disney Entertainment — film i telewizję — a także Hulu, Disney+, marketing The Walt Disney Company. Będzie raportować bezpośrednio do D’Amaro.


Dotychczasowy współprzewodniczący Disney Entertainment Alan Bergman będzie teraz raportował do Walden, natomiast ESPN pozostanie odrębną jednostką pod kierownictwem Jimmy’ego Pitaro, który podlegać będzie CEO.


Z dokumentów SEC wynika, że pakiet wynagrodzenia D’Amaro wyceniono na 38 mln dolarów, a Walden na 24 mln.


– „To dla mnie ogromny zaszczyt zostać pierwszą w historii Disney President and Chief Creative Officer” – napisała Walden na Instagramie. – „To praca marzeń. Jestem wdzięczna Bobowi Igerowi i radzie Disneya za zaufanie i możliwość budowania przyszłości tej niezwykłej kreatywnej spuścizny.”


Kreatywność kontra parki


Decyzja odzwierciedla strategiczny kompromis. D’Amaro wnosi doświadczenie w parkach, doświadczeniach i grach — obszarach uznawanych za kluczowe źródło przyszłych przychodów. Walden zapewnia natomiast hollywoodzką pozycję i relacje twórcze, których D’Amaro wyraźnie brakowało.


– „Sercem Disneya jest kreatywność” – powiedział przewodniczący rady nadzorczej James Gorman** w CNBC. – „Opowieści, IP, dziedzictwo sięgające czasów Walta Disneya. Dana, współpracując z Joshem, ma zadbać o to, by ta kreatywność przenikała całą firmę.


Walden: doświadczenie, sukcesy i polityczne miny


Walden przeszła do Disneya po przejęciu Foxa w 2019 roku. Z czasem objęła współodpowiedzialność za globalny P&L rozrywki, streaming, reklamę, technologię i operacje międzynarodowe. Wraz z Bergmanem wyciągała Disney+ i Hulu z finansowej zapaści po nieudanej reorganizacji DMED za czasów Boba Chapka.


Jej droga do fotela CEO była jednak trudniejsza niż D’Amaro. Musiała mierzyć się m.in. z:


- długotrwałym konfliktem z YouTube TV i blackoutem kanałów Disneya,

- czasowym zawieszeniem Jimmy Kimmel Live!,

- ugodą ABC News z Donaldem Trumpem na 15 mln dolarów,

- kosztowną modernizacją technologii streamingowej Hulu po wpadkach podczas transmisji Oscarów.


Mimo to Walden zdobyła poparcie kluczowych twórców (w tym samego Kimmela) i pozostaje jedną z najbardziej wpływowych postaci w Hollywood.


Rekord osiągnięć — bez nagrody głównej


W trakcie kariery w Fox i Disneyu Walden nadzorowała takie hity jak Grey’s Anatomy, The Bear, The Simpsons, Abbott Elementary, American Horror Story, Shōgun, Only Murders in the Building, Bluey czy *The Handmaid’s Tale.


I choć po raz kolejny nie sięgnęła po najwyższe stanowisko, jej nowa rola czyni ją najpotężniejszą kobietą w historii Disneya.


Szklany sufit pękł — ale jeszcze nie runął.


źródło Deadline

Komentarze


bottom of page