Szef Pentagonu krytykuje CNN. Spór o relacje z wojny na Bliskim Wschodzie
- Newsroom Darius
- 13 mar
- 2 minut(y) czytania
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Pentagonie sekretarz obrony USA Pete Hegseth ponownie ostro skrytykował media. Tym razem jego komentarze były skierowane bezpośrednio pod adresem stacji CNN i jej reportażu dotyczącego konsekwencji wojny w regionie Zatoki Perskiej.
Spór o Cieśninę Ormuz
Kontrowersje wywołał materiał CNN, w którym – powołując się na anonimowe źródła – stwierdzono, że administracja prezydenta Donald Trump mogła nie doszacować skutków eskalacji konfliktu dla żeglugi w Cieśninie Ormuz. Ten strategiczny szlak morski, kontrolowany z trzech stron przez Iran, jest kluczowym punktem transportu ropy naftowej z regionu Zatoki Perskiej.
Według raportu dziennikarzy część urzędników obawia się „najgorszego scenariusza”, który mógł nie zostać w pełni uwzględniony przez zespół bezpieczeństwa narodowego USA.
Hegseth odrzucił te sugestie jako „absurdalne”.
„Iran od dziesięcioleci grozi zakłóceniem żeglugi w Cieśninie Ormuz. To ich stała taktyka. CNN uważa, że o tym nie pomyśleliśmy. To fundamentalnie niepoważny reportaż” – powiedział.
Komentarz o przyszłym właścicielu CNN
Szef Pentagonu odniósł się również do planowanej zmiany właściciela stacji. Wspomniał o przedsiębiorcy David Ellison, który kieruje firmą Paramount Global i uczestniczy w transakcji przejęcia koncernu Warner Bros. Discovery – właściciela CNN.
– „Im szybciej David Ellison przejmie tę stację, tym lepiej” – stwierdził Hegseth.
Rzecznik CNN odpowiedział krótko: stacja „podtrzymuje swoje ustalenia”.
Reakcja dziennikarzy
Na słowa Hegsetha zareagowała m.in. była korespondentka Pentagonu w CNN Barbara Starr. W wpisie w serwisie X przypomniała, że dziennikarze stacji od dekad relacjonują konflikty zbrojne, często narażając życie.
„Ma pan prawny i moralny obowiązek bronić wolnej prasy – nawet tej, której pan osobiście nie lubi” – napisała. Dodała również, że zamiast atakować media, administracja powinna odpowiadać na krytykę „faktami i informacjami”.
Napięcia między Pentagonem a mediami
Nie jest to pierwszy konflikt Hegsetha z mediami. Wcześniej zarzucał dziennikarzom, że relacjonowanie tragicznych wydarzeń z udziałem amerykańskich żołnierzy w konflikcie z Iranem ma na celu „postawienie prezydenta w złym świetle”.
Podczas ostatniej konferencji prasowej skrytykował także sposób prezentowania wiadomości przez media. Jako przykład podał nagłówki o nasilającej się wojnie na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem bardziej adekwatny byłby tytuł sugerujący rosnącą desperację Iranu.
Ograniczenia dla dziennikarzy
W trakcie kadencji Hegsetha Pentagon wprowadził także nowe zasady dotyczące dostępu mediów. Część dziennikarzy odmówiła podpisania nowych regulaminów, które – według prawników reprezentujących redakcje – miały ograniczać publikowanie informacji poza oficjalnymi kanałami Departamentu Obrony.
Według doniesień The Washington Post w ostatnich dniach Pentagon zakazał także udziału fotografów prasowych w briefingu po tym, jak opublikowane zdjęcia zostały uznane przez współpracowników Hegsetha za „niekorzystne”. Podobne ograniczenia dotknęły fotografów The New York Times.
Jednocześnie David Ellison podkreślał wcześniej, że niezależność redakcyjna CNN powinna zostać zachowana po zmianie właściciela. Mimo to reorganizacja mediów należących do Paramount – w tym zatrudnienie dziennikarki Bari Weiss na stanowisku redaktor naczelnej w jednej z redakcji – wywołała szeroką debatę o przyszłości amerykańskich mediów informacyjnych.
źródło Deadline





Komentarze