Szef Netflixa krytykuje Paramount po przejęciu Warner Bros. Discovery
- Newsroom Darius
- 17 mar
- 1 minut(y) czytania
Współdyrektor generalny Netflix, Ted Sarandos, zarzucił Paramount stworzenie „sztucznej narracji” o rzekomych przeszkodach regulacyjnych wokół przejęcia Warner Bros. Discovery. Ostatecznie to Paramount wygrał aukcję, płacąc 31 dolarów za akcję, co dało łączną wartość transakcji na poziomie 111 mld dolarów.
Sarandos w wywiadzie dla Politico podkreślił, że wcześniejsza oferta Netflixa (27,75 dol. za akcję) nie powinna budzić obaw regulatorów. Jego zdaniem była to tzw. transakcja wertykalna, bez istotnego nakładania się aktywów, a więc nie stwarzała realnego zagrożenia dla konkurencji.
Szef Netflixa zaznaczył, że choć pojawiały się sygnały o koncentracji rynku, regulatorzy – w tym Departament Sprawiedliwości USA – rozumieli specyfikę transakcji. „Nie przypominam sobie podobnej umowy, która zostałaby zablokowana” – stwierdził, sugerując, że to działania Paramount wpłynęły na postrzeganie procesu.
Sarandos odniósł się także do szerszego kontekstu politycznego, wskazując, że napięcia wokół administracji Donald Trump mogły „skomplikować narrację”, ale nie miały wpływu na sam wynik procedury.
W rozmowie podkreślił również rosnącą rolę Netflixa w Europie – firma zainwestowała ponad 13 mld dolarów w lokalne produkcje, współpracując z setkami producentów i tworząc tysiące miejsc pracy.
Jednocześnie Sarandos zwrócił uwagę na niedocenianą przez decydentów konkurencję ze strony YouTube. Jego zdaniem platforma ta rywalizuje bezpośrednio zarówno z tradycyjną telewizją, jak i serwisami streamingowymi, walcząc o ten sam czas i uwagę widzów.
źródło Deadline




Komentarze