top of page

Stany przejmują inicjatywę w sporach antymonopolowych w sektorze mediów**

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 20 mar
  • 2 minut(y) czytania

W obliczu rosnącej konsolidacji w branży medialnej i rozrywkowej, coraz częściej to władze stanowe – a nie rząd federalny – podejmują działania w sprawach antymonopolowych. Najnowsze pozwy przeciwko planowanym fuzjom wskazują na zmianę układu sił w egzekwowaniu przepisów konkurencji w USA.


Koalicja ośmiu stanów, w tym Kalifornii i Nowego Jorku, wniosła pozew mający zablokować planowane połączenie Nexstar Media Group i Tegna. Zwraca uwagę brak udziału federalnego Departamentu Sprawiedliwości, który – według obserwatorów – nie zamierza przyłączyć się do sprawy. Prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James oceniła, że przegląd federalny będzie jedynie „powierzchowny”, podkreślając, że prawo jasno zakazuje fuzji znacząco ograniczających konkurencję.


Podobny trend widoczny jest w sprawie przeciwko Live Nation Entertainment. Po wznowieniu procesu antymonopolowego głównymi powodami nie jest już Departament Sprawiedliwości, lecz kilkadziesiąt stanów, które nie zgodziły się na wcześniejszą ugodę federalną dotyczącą działalności spółki, właściciela Ticketmastera.


Planowana fuzja Nexstar i Tegna, obejmująca 265 stacji i docierająca do 80% amerykańskich gospodarstw domowych, według pozwu dałaby nowemu podmiotowi większą siłę negocjacyjną wobec operatorów kablowych i satelitarnych. W praktyce mogłoby to oznaczać wyższe opłaty przerzucane na konsumentów.


Również kolejne potencjalne megafuzje – w tym połączenie Paramount Global i Warner Bros. Discovery – mogą stać się przedmiotem działań stanowych prokuratorów. Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta zapowiedział „dokładną analizę” takich transakcji, wskazując na ryzyko wzrostu cen, spadku jakości usług oraz ograniczenia konkurencji i miejsc pracy.


Eksperci podkreślają jednak, że samodzielne działania stanów nie zawsze kończą się sukcesem. Jak zauważa William Kovacic, ich skuteczność w uzyskiwaniu dodatkowych środków zaradczych ponad te wynegocjowane przez rząd federalny jest ograniczona. Największy wpływ mają one raczej na zmuszanie firm do większych ustępstw w trakcie negocjacji.


Mimo to aktywność stanów pełni istotną rolę „bezpiecznika” systemu. W sytuacji, gdy władze federalne wycofują się z agresywnego egzekwowania prawa antymonopolowego, lokalne organy starają się wypełnić tę lukę, choć napotykają przy tym ograniczenia zasobów i wyższy próg dowodowy.


Analitycy oceniają, że ewentualne pozwy przeciwko przyszłym fuzjom medialnym są bardzo prawdopodobne, jednak ostateczne rozstrzygnięcia mogą sprzyjać korporacjom – zwłaszcza jeśli brak będzie wsparcia ze strony rządu federalnego.


źródło Deadline

Komentarze


bottom of page