Samotność w społeczności LGBTQ+ to nie tylko problem emocjonalny, ale także zdrowotny
Samotność jest coraz częstszym doświadczeniem osób LGBTQ+, mimo że rozwój internetu i mediów społecznościowych daje dziś większe niż kiedykolwiek możliwości utrzymywania kontaktu z innymi. Zdaniem autorów analiz dotyczących zdrowia psychicznego i społecznego osób queer, poczucie osamotnienia może wynikać m.in. z odrzucenia przez rodzinę, przeprowadzki w poszukiwaniu akceptacji, rozpadu związków, starzenia się, presji dotyczącej wyglądu czy specyfiki aplikacji randkowych.
Eksperci zwracają uwagę, że samotność należy odróżnić od izolacji społecznej. Izolacja ma charakter obiektywny i oznacza niewielką liczbę kontaktów społecznych, podczas gdy samotność jest subiektywnym poczuciem, że relacje z innymi nie są wystarczająco bliskie lub satysfakcjonujące. Z tego powodu można czuć się samotnym nawet wśród wielu ludzi, a jednocześnie dobrze funkcjonować, mieszkając samemu.
Samotność może mieć również konsekwencje zdrowotne. Długotrwałe poczucie odłączenia od innych wiązane jest ze stresem, zaburzeniami snu, podwyższonym ciśnieniem krwi oraz zmianami w metabolizmie i funkcjonowaniu układu odpornościowego. Badania populacyjne obejmujące setki tysięcy osób wskazują ponadto na związek samotności i izolacji społecznej z gorszym zdrowiem psychicznym i fizycznym oraz wyższym ryzykiem przedwczesnego zgonu.
W przypadku gejów i biseksualnych mężczyzn na poczucie osamotnienia mogą nakładać się dodatkowe czynniki. Życie towarzyskie często koncentruje się w młodym wieku wokół klubów i nocnego życia, które z czasem mogą przestać odpowiadać potrzebom danej osoby. Aplikacje randkowe mogą ułatwiać nawiązywanie kontaktów, ale jednocześnie wiążą się z doświadczeniami odrzucenia. Presja wywierana przez media społecznościowe, prezentujące wyidealizowane obrazy relacji, wyglądu i życia towarzyskiego innych osób, może dodatkowo pogłębiać poczucie wyobcowania.
Znaczenie może mieć także tzw. stres mniejszościowy, czyli długotrwałe obciążenie związane ze stygmatyzacją, dyskryminacją lub koniecznością ukrywania własnej tożsamości. Doświadczenia te mogą utrudniać budowanie zaufania i bliskich relacji, a ich konsekwencje nie muszą zniknąć wraz z ujawnieniem orientacji seksualnej lub tożsamości.
Jednocześnie samotność nie musi być trwałym stanem. Wskazuje się, że dla dobrostanu ważniejsza od liczby znajomych może być jakość relacji. Pomóc mogą regularne, niewielkie formy kontaktu z innymi – działalność w grupach społecznych, wolontariat, sport, chór, odbudowywanie dawnych znajomości czy zwykłe spotkanie przy kawie.
Sygnałem ostrzegawczym może być poczucie emocjonalnego odłączenia od innych, brak poczucia bycia zauważonym, wyczerpanie po kontaktach społecznych, wycofywanie się mimo potrzeby bliskości, pogorszenie nastroju lub snu oraz przekonanie, że nieobecność danej osoby nie zostałaby przez nikogo zauważona.
Utrzymujące się poczucie samotności nie powinno być traktowane jako osobista porażka. Może być sygnałem, że potrzeba bliskiej i znaczącej więzi z innymi nie jest zaspokojona. Rozpoznanie tego problemu może być pierwszym krokiem do szukania wsparcia i odbudowywania relacji.
źródło Attiude magazine



Komentarze