Przewodniczący FTC ostrzega, że stronniczość polityczna w aplikacji Apple News może naruszać przepisy o ochronie konsumentów
- Newsroom Darius
- 12 lut
- 2 minut(y) czytania
Zarzuty o stronniczość Apple News wywołały napięcie między Federalną Komisją Handlu (FTC) a gigantem technologicznym z Cupertino. Przewodniczący FTC Andrew Ferguson w ostrym liście skierowanym do dyrektora generalnego Apple, Tima Cooka, ostrzegł, że sposób doboru treści w aplikacji Apple News może naruszać amerykańskie prawo ochrony konsumentów.
List Fergusona został wysłany dzień po publikacji analizy, według której Apple News miał faworyzować media o profilu lewicowym, pomijając konserwatywne redakcje w sekcji wyróżnionych artykułów. Sprawa szybko nabrała politycznego wymiaru – raport został udostępniony w mediach społecznościowych przez byłego prezydenta Donalda Trumpa.
Badanie przeprowadzone przez konserwatywną organizację Media Research Center (MRC) objęło 620 materiałów wyróżnionych w styczniu przez redaktorów Apple News. Według MRC żaden z nich nie pochodził z mediów uznawanych za prawicowe. Z analizy wynika, że 440 artykułów opublikowały redakcje oceniane jako lewicowe, a 180 – jako centrowe.
Wśród najczęściej wyróżnianych źródeł znalazły się m.in. Washington Post (72 teksty), Associated Press (54), NBC News (50), The Guardian (34) oraz NPR (25). Apple News publikował również 54 artykuły Wall Street Journal, klasyfikowanego jako medium centrowe. Według danych MRC aplikacja nie wyróżniła w tym czasie żadnego tekstu pochodzącego z New York Post, Fox News ani innych redakcji o profilu prawicowym.
MRC oparło swoje ustalenia na klasyfikacjach organizacji AllSides, która wykorzystuje panel ekspertów reprezentujących różne orientacje polityczne oraz badania ankietowe wśród odbiorców mediów.
W swoim liście Ferguson powołał się na sekcję 5 ustawy o FTC, która zakazuje „nieuczciwych lub wprowadzających w błąd praktyk”, w tym istotnych zniekształceń i pominięć informacji. Zdaniem szefa FTC, jeśli Apple News promuje lub tłumi treści ze względu na ich ideologiczny charakter w sposób niezgodny z regulaminem lub oczekiwaniami użytkowników, może to stanowić naruszenie prawa.
„Pierwsza Poprawka chroni wolność słowa firm technologicznych” – napisał Ferguson. – „Ale nie obejmuje ona ochroną istotnych wprowadzeń w błąd wobec konsumentów ani nie zwalnia z odpowiedzialności za działania, które Kongres uznał za nieuczciwe”.
Ferguson wezwał Cooka do przeprowadzenia „kompleksowego przeglądu” zasad funkcjonowania Apple News oraz do podjęcia „szybkich działań naprawczych”, jeśli okaże się, że praktyki aplikacji są niezgodne z deklaracjami firmy.
Już w lutym 2025 roku FTC wszczęła szersze postępowanie dotyczące potencjalnej cenzury w branży technologicznej. Celem dochodzenia jest ustalenie, czy platformy cyfrowe mogły naruszać prawo, ograniczając lub tłumiąc określone poglądy polityczne.
Apple nie skomentowało bezpośrednio listu Fergusona. Wcześniej jednak rzecznik firmy podkreślał, że aplikacja zapewnia dostęp do treści z ponad 3 tys. publikacji, w tym także mediów konserwatywnych, takich jak Fox News, Washington Examiner czy New York Post.
Firma zaznaczyła również, że użytkownicy Apple News mogą samodzielnie dostosowywać zawartość aplikacji – obserwując wybrane redakcje lub blokując te, które ich nie interesują. Warto dodać, że część treści w aplikacji jest wybierana przez redaktorów, a część generowana algorytmicznie.
Spór wokół Apple News wpisuje się w trwającą w Stanach Zjednoczonych debatę na temat roli wielkich firm technologicznych w kształtowaniu debaty publicznej. Krytycy z prawej strony sceny politycznej od lat zarzucają platformom cyfrowym stronniczość ideologiczną, podczas gdy firmy technologiczne podkreślają, że kierują się standardami redakcyjnymi i zasadami jakości treści.
Ewentualne działania FTC wobec Apple mogłyby mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla samej firmy, ale także dla sposobu funkcjonowania aplikacji informacyjnych i platform agregujących wiadomości w całych Stanach Zjednoczonych.





Komentarze