Premier Słowacji Robert Fico krytykowany po spotkaniu z Donaldem Trumpem
- Newsroom Darius
- 28 sty
- 1 minut(y) czytania
Podczas szczytu UE w Brukseli w ubiegłym tygodniu kilku europejskich dyplomatów podało, że premier Słowacji Robert Fico był zszokowany stanem psychicznym prezydenta USA Donalda Trumpa podczas spotkania w Mar-a-Lago w dniu 17 stycznia. Według dwóch dyplomatów Fico określił zachowanie Trumpa jako „niebezpieczne”.
Spotkanie odbyło się w nieformalnym gronie, na marginesie szczytu UE poświęconego relacjom transatlantyckim, zorganizowanego w związku z groźbami Trumpa dotyczącymi Grenlandii. Dyskusja miała na celu uspokojenie napięć po tym, jak prezydent USA wycofał się z groźby wprowadzenia ceł wobec niektórych państw europejskich.
Dyplomaci podkreślili, że Fico był jednym z nielicznych europejskich liderów często wspierających stanowisko Trumpa wobec Europy. Jego uwagi miały być wyrażone w nieformalnej rozmowie, a nie podczas oficjalnego posiedzenia.
Po publikacji artykułu przez POLITICO Fico skrytykował doniesienia na platformie X (dawniej Twitter), nazywając je „kłamstwami”. Napisał, że nie zabierał głosu podczas szczytu w Brukseli i że spotkanie w Mar-a-Lago było dla niego cenne, mimo że nie zgadza się ze wszystkimi strategiami prezydenta USA.
Rzeczniczka Białego Domu, Anna Kelly, oceniła doniesienia jako „całkowicie fałszywe”, a anonimowy urzędnik administracji USA dodał, że spotkanie było „przyjemne, normalne i pełne lekkich, żartobliwych wymian zdań”.
Pomimo sprzecznych relacji prywatnych i publicznych, Fico w oficjalnym wideo po spotkaniu podkreślał, że dyskusje dotyczyły m.in. Ukrainy oraz sytuacji w UE, a wizyta w Mar-a-Lago była wyrazem „wysokiego szacunku i zaufania” ze strony Trumpa.




Komentarze