top of page

Porwany przez rodzinę i więziony w klinice konwersyjnej. Dziś zaczyna nowe życie w Argentynie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 52 minuty temu
  • 2 minut(y) czytania

Historia Jeana Pierre’a Rosero, młodego geja z Ekwadoru, stała się jednym z najbardziej poruszających przykładów działania nielegalnych tzw. klinik „dehomoseksualizacji”. Mężczyzna został w 2023 roku porwany przez własną rodzinę i przetrzymywany w ośrodku, gdzie poddawano go przemocy fizycznej i psychicznej pod pretekstem „terapii”.


Do zdarzenia doszło w Quito, gdy 27-letni Rosero wrócił do domu rodzinnego po swoje rzeczy. Według relacji świadków, ojciec wpuścił do mieszkania czterech mężczyzn, którzy siłą obezwładnili młodego mężczyznę i wywieźli go do kliniki Santa Ana w regionie Imbabura.


W ośrodku Rosero spędził osiem dni. Jak relacjonuje, panowały tam rygorystyczne zasady łączące elementy dyscypliny wojskowej, religijnych praktyk i programów odwykowych. Więźniowie byli zmuszani do pracy fizycznej, publicznych „spowiedzi” oraz uczestnictwa w kazaniach. Dochodziło także do przemocy – zarówno fizycznej, jak i psychicznej.


Praktyki stosowane wobec Rosero wpisują się w tzw. ECOSIEG – działania mające na celu zmianę orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, uznawane przez ekspertów i organizacje międzynarodowe za naruszenie praw człowieka. Mimo że homoseksualizm został usunięty z listy chorób przez Światową Organizację Zdrowia już w 1990 roku, podobne praktyki nadal funkcjonują w niektórych krajach.


Uwolnienie Rosero było możliwe dzięki reakcji jego przyjaciół, którzy nagłośnili sprawę w mediach społecznościowych i przekazali nagranie porwania organom ścigania. Interwencja prokuratury doprowadziła do akcji policyjnej i jego uwolnienia po ośmiu dniach.


Po wyjściu na wolność mężczyzna nadal obawiał się o swoje bezpieczeństwo. Dzięki wsparciu międzynarodowej organizacji pomocowej udało mu się opuścić Ekwador i wyjechać do Argentyny. Obecnie mieszka w Buenos Aires, gdzie stopniowo odbudowuje swoje życie.


Rosero pracuje dziś jako twórca treści na platformie OnlyFans. Jak podkreśla, jest to dla niego nie tylko źródło utrzymania, ale także forma odzyskania kontroli nad własnym ciałem i tożsamością po traumatycznych doświadczeniach.


Sprawa Rosero zwraca uwagę na szerszy problem funkcjonowania klinik konwersyjnych w Ekwadorze. Pomimo wcześniejszych działań władz i zamknięcia części placówek, wiele z nich nadal działa, często bez realnych konsekwencji prawnych. Organizacje praw człowieka alarmują, że system pozostaje w dużej mierze bezkarny, a osoby LGBTQ+ wciąż narażone są na przemoc i przymusowe „leczenie”.

Komentarze


bottom of page