top of page

Polska odpowiada na słowa Trumpa o NATO.

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 23 sty
  • 2 minut(y) czytania

Polska polityka i opinia publiczna zareagowały na ostatnie wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który w wywiadzie dla Fox News podważył rolę NATO w Afganistanie. Trump stwierdził, że sojusznicy „pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu” i wyraził wątpliwość, czy NATO stanęłoby po stronie Stanów Zjednoczonych w razie zagrożenia.


Premier Donald Tusk na platformie X (dawniej Twitter) przypomniał, że podczas swojej wizyty w bazie w Ghazni w 2011 roku uczestniczył w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. „Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – napisał Tusk.


Podkreślił również, że przywództwo amerykańskie w przeszłości opierało się na wzajemnym zaufaniu, wspólnych wartościach i interesach, a nie na dominacji. „Nie straćmy tego, drodzy przyjaciele” – zaapelował szef rządu, wskazując na znaczenie współpracy transatlantyckiej.


Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Polska zawsze była i jest wiarygodnym sojusznikiem, gotowym bronić bezpieczeństwa międzynarodowego. „Wojsko Polskie, ramię w ramię z sojusznikami, brało udział m.in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze, pokazały, że jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę” – podkreślił.


Do misji w Afganistanie od 2001 roku zaangażowano ponad 33 tysiące polskich żołnierzy i pracowników wojska, a w trakcie blisko 20-letniej służby zginęło ponad 40 żołnierzy.


Wicepremier Krzysztof Gawkowski zaznaczył, że Polska była lojalnym sojusznikiem NATO i oczekuje takiego samego wsparcia w drugą stronę. „NATO pozostaje fundamentem polskiej polityki bezpieczeństwa” – powiedział.


Szef MSZ Radosław Sikorski przypomniał o spotkaniu prezydenta USA z Karolem Nawrockim. szefem zwierzchnika sił zbrojnych, na marginesie szczytu w Davos. „Zwierzchnik sił zbrojnych na pewno upomni się o honor naszych żołnierzy” – napisał Sikorski, dołączając zdjęcie z wizyty.


Podkreślił też, że prowincja Ghazni, w której stacjonował polski kontyngent, była frontowa i niebezpieczna. „Nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy” – zaznaczył.


Po atakach 11 września 2001 roku NATO po raz pierwszy w historii powołało się na Artykuł 5, zobowiązując sojuszników do wspólnej obrony. Polska natychmiast odpowiedziała, wysyłając kontyngent do Afganistanu, w tym jednostki GROM, saperów i logistyków.


Misje trwały prawie dwie dekady, a polscy żołnierze uczestniczyli w operacjach ramię w ramię z siłami USA i innych państw NATO. Ich poświęcenie i ofiary przypominają, że **bezpieczeństwo międzynarodowe i solidarność sojusznicza mają realną cenę**.


źródło TVN24




Komentarze


bottom of page