top of page

Pełnotłuste mleko wraca do szkolnych stołówek. Trump podpisał ustawę, eksperci są podzieleni

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 18 sty
  • 2 minut(y) czytania

Prezydent Donald Trump podpisał w środę ustawę, która przywraca pełnotłuste mleko do szkolnych stołówek w ramach amerykańskiego Narodowego Programu Obiadów Szkolnych. Nowe prawo cofa regulacje wprowadzone w 2012 roku za administracji Baracka Obamy, które ograniczały ofertę mleka w szkołach wyłącznie do wersji odtłuszczonej i niskotłuszczowej w celu walki z otyłością wśród dzieci.


Ustawa, znana jako Whole Milk for Healthy Kids Act, została przyjęta ponadpartyjnym poparciem w Kongresie już jesienią ubiegłego roku. Departament Rolnictwa USA zapowiedział, że niezwłocznie dostosuje programy żywieniowe dla dzieci do nowych wytycznych i rozpocznie wdrażanie zmian we współpracy z władzami oświatowymi.


Decyzja ta wpisuje się w szerszy kontekst nowych federalnych zaleceń żywieniowych administracji Trumpa, które rekomendują spożywanie pełnotłustego nabiału. Zwolennicy zmian argumentują, że pełnotłuste mleko jest bardziej atrakcyjne smakowo dla dzieci, co może zwiększyć jego spożycie i tym samym poprawić podaż kluczowych składników odżywczych.


Dietetyczka Maya Feller podkreśla, że mleko – niezależnie od zawartości tłuszczu – jest bogatym źródłem 13 niezbędnych składników odżywczych, takich jak wapń, witaminy A i D oraz potas. Zaznacza jednak, że tłuszcz zawarty w mleku pełnym może zwiększać przyswajalność witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K). Jednocześnie apeluje, by zmiany w ofercie mlecznej szły w parze z szerszą reformą szkolnych posiłków, opartą na nieprzetworzonej, wartościowej żywności – warzywach, owocach i produktach pełnoziarnistych.


Innego zdania jest dr Nate Wood z Yale School of Medicine, który zwraca uwagę na wyższą zawartość tłuszczów nasyconych i kalorii w mleku pełnotłustym. Przyznaje jednak, że jeśli dzieci dotychczas w ogóle nie sięgały po mleko ze względu na ograniczony wybór, wprowadzenie pełnego mleka może być korzystne. Jednocześnie podkreśla, że obecnie brak jednoznacznych dowodów naukowych, iż pełnotłuste mleko przyczynia się do otyłości u dzieci.


Nowe przepisy nie eliminują dotychczasowych opcji – szkoły nadal będą musiały oferować mleko 2%, 1% oraz wersje bez laktozy. Dopuszczone są także napoje roślinne spełniające normy żywieniowe, jeśli rodzice zgłoszą takie potrzeby. Eksperci są zgodni co do jednego: słodzone i smakowe mleka, ze względu na wysoką zawartość cukru, nie powinny być serwowane w szkołach – niezależnie od zawartości tłuszczu.


Debata wokół szkolnego mleka pokazuje, jak złożone są decyzje dotyczące żywienia dzieci i jak bardzo zależą one nie tylko od danych naukowych, ale także od realnych nawyków i wyborów najmłodszych.


źródło ABCNews

Komentarze


bottom of page