Kalifornia wypełnia lukę po USA. Gavin Newsom dołącza do sieci WHO po wycofaniu Stanów Zjednoczonych przez Trumpa
- Newsroom Darius
- 5 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom coraz wyraźniej przejmuje rolę lidera na arenie międzynarodowej, po tym jak jego stan stał się pierwszym – i jak dotąd jedynym – stanem USA, który dołączył do Globalnej Sieci Ostrzegania i Reagowania na Epidemie (GOARN) Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Decyzja ta zapadła wkrótce po tym, jak administracja Donalda Trumpa oficjalnie wycofała Stany Zjednoczone z WHO, kończąc ponad 80 lat członkostwa.
Jak poinformowało biuro Newsoma, przystąpienie Kalifornii do GOARN ma wzmocnić gotowość zdrowia publicznego oraz międzynarodową koordynację szybkiego reagowania na zagrożenia epidemiczne. „W momencie, gdy prezydent Trump wycofuje Stany Zjednoczone ze Światowej Organizacji Zdrowia, Kalifornia robi krok naprzód pod przywództwem gubernatora Gavina Newsoma” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Decyzja wywołała ostrą reakcję w konserwatywnych kręgach związanych z ruchem MAGA, jednak dla zwolenników Newsoma jest ona dowodem odpowiedzialnego i pragmatycznego przywództwa. W ubiegłym tygodniu, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, gubernator spotkał się z dyrektorem generalnym WHO Tedrosem Adhanomem Ghebreyesusem. Spotkanie to miało symbolizować gotowość Kalifornii do współpracy międzynarodowej w obszarze zdrowia publicznego – w kontraście do izolacjonistycznej polityki Waszyngtonu.
Wycofanie USA z WHO, które weszło w życie wczoraj, jest szeroko krytykowane przez ekspertów zdrowia publicznego. Krytycy decyzji Trumpa wskazują, że osłabia ona globalne systemy wczesnego ostrzegania przed epidemiami i naraża Amerykanów na większe ryzyko w obliczu przyszłych kryzysów zdrowotnych. Zdaniem przeciwników Białego Domu, ruch ten nie przynosi realnych korzyści, a jego głównym celem było polityczne przypodobanie się elektoratowi nieufnemu wobec instytucji międzynarodowych.
Sam Newsom nie kryje ostrej oceny decyzji administracji federalnej. „Wycofanie się administracji Trumpa z WHO to lekkomyślna decyzja, która zaszkodzi wszystkim Kalifornijczykom i Amerykanom” – oświadczył gubernator. „Kalifornia nie będzie biernie przyglądać się chaosowi, jaki ta decyzja przyniesie. Będziemy nadal budować partnerstwa na całym świecie i pozostaniemy w awangardzie przygotowań zdrowia publicznego – również poprzez nasze członkostwo jako jedynego stanu w Globalnej Sieci Ostrzegania i Reagowania WHO”.
Ruch Kalifornii jest postrzegany nie tylko jako odpowiedź na lukę po wycofaniu USA z WHO, ale także jako kolejny krok wzmacniający pozycję Newsoma na scenie ogólnokrajowej. Z każdym takim gestem gubernator Kalifornii coraz częściej wymieniany jest jako potencjalny kandydat w przyszłych wyborach prezydenckich – symbol alternatywnego modelu przywództwa wobec obecnej polityki Białego Domu.








Komentarze