top of page

Pentagon uruchomi program badań testosteronu dla żołnierzy. Krytycy wskazują na podwójne standardy wobec osób transpłciowych

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Departament Obrony USA przygotowuje program badań poziomu testosteronu dla żołnierzy oraz oferowania terapii zastępczej osobom z klinicznie stwierdzonym niedoborem hormonu. Decyzję ogłosił w środę sekretarz obrony Pete Hegseth, przedstawiając ją jako element wzmacniania gotowości bojowej i zdrowia żołnierzy.


Coroczne badania i dobrowolna terapia


Zgodnie z zapowiedzią:

  • żołnierze w wieku 30 lat i starsi będą przechodzić coroczne badania poziomu testosteronu podczas okresowych badań lekarskich;

  • młodsi wojskowi będą mogli dobrowolnie poprosić o wykonanie testu;

  • osoby, u których lekarz stwierdzi niedobór testosteronu, będą mogły dobrowolnie rozpocząć terapię zastępczą (TRT).


Hegseth podkreślił, że program nie ma służyć „sztucznemu zwiększaniu wydolności”, lecz „przywróceniu naturalnych możliwości organizmu”, poprawie zdrowia i długowieczności żołnierzy.


Zarzuty o podwójne standardy


Program wywołał jednak krytykę ze względu na politykę administracji Donalda Trumpa wobec transpłciowych żołnierzy.


Administracja argumentowała wcześniej, że finansowanie opieki związanej z tranzycją płci stanowi zbędny koszt dla wojska. W dokumentach sądowych wskazywano, że w latach 2015–2024 armia wydała około 52 mln dolarów na leczenie związane z dysforią płciową, w tym terapię hormonalną.


Średnio oznacza to około 5,2 mln dolarów rocznie, czyli niewielki ułamek budżetu Pentagonu liczonego w setkach miliardów dolarów.


Sąd odrzucił argument o kosztach


W marcu 2025 roku sędzia federalna Ana Reyes, rozpatrując sprawę Talbott v. Trump, zakwestionowała argumentację administracji. Zwróciła uwagę, że sam Pentagon wydał około 41 mln dolarów na Viagrę w 2023 roku, czyli wielokrotnie więcej niż przeciętne roczne wydatki na opiekę medyczną dla osób transpłciowych.


Sędzia stwierdziła, że koszty tej opieki są tak niewielkie w skali budżetu wojskowego, iż stanowią „nawet nie błąd zaokrąglenia”.


„To również jest opieka afirmująca płeć”


Podczas środowego przesłuchania w Kongresie demokratyczna kongresmenka Pramila Jayapal zwróciła uwagę na tę rozbieżność.

„Sekretarz Pete Hegseth właśnie ogłosił, że wojsko będzie zapewniać terapię hormonalną mężczyznom z niskim poziomem testosteronu. To, swoją drogą, również jest opieka afirmująca płeć.”

Lekarze od lat stosują terapię hormonalną zarówno u osób cispłciowych z niedoborami hormonów, jak i u osób transpłciowych. W obu przypadkach wykorzystywane są te same lub bardzo podobne leki, a ich celem jest wywołanie lub utrzymanie cech fizycznych odpowiadających płci pacjenta.


Krytycy nowej polityki wskazują, że administracja uznaje terapię hormonalną za uzasadnioną i korzystną, gdy dotyczy żołnierzy cispłciowych, jednocześnie ograniczając dostęp do analogicznego leczenia dla osób transpłciowych, powołując się na koszty i kwestie gotowości bojowej.


źródło The Advocate

Komentarze


bottom of page