top of page

Paramount atakuje umowę Netflix–WBD na Kapitolu. „Z definicji niezgodna z prawem”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 9 sty
  • 2 minut(y) czytania

W dniu, w którym rada nadzorcza Warner Bros. Discovery oficjalnie odrzuciła najnowszą ofertę Paramount Skydance, koncern kierowany przez Davida Ellisona przeniósł spór na zupełnie inny poziom – do Kongresu Stanów Zjednoczonych.


W środę Paramount złożył formalne pismo do podkomisji antymonopolowej Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów. W liście, podpisanym przez dyrektora ds. prawnych spółki, Makana Delrahima, firma argumentuje, że planowane połączenie Netflixa z kluczowymi aktywami Warner Bros. Discovery jest „z definicji niezgodne z prawem” i powinno zostać zablokowane przez regulatorów.


Delrahim wprost stwierdził, że przejęcie studia filmowego i aktywów streamingowych WBD przez Netflix „dodatkowo utrwali dominację Netflixa na rynku streamingu wideo na żądanie”. Jego zdaniem taka koncentracja narusza podstawowe zasady prawa antymonopolowego.

Pismo trafiło do Kongresu dokładnie w dniu, w którym podkomisja prowadziła przesłuchanie dotyczące rynku streamingu, a sprzedaż Warner Bros. Discovery była jednym z głównych tematów debaty wśród ustawodawców i zaproszonych ekspertów. Choć przedstawiciele Paramount nie wystąpili osobiście, komisja formalnie przyjmuje stanowiska stron w formie pisemnej.


Jednym z kluczowych wątków poruszanych podczas przesłuchania była definicja rynku właściwego – czyli to, z kim faktycznie konkuruje Netflix. Czy jest to wąski rynek subskrypcyjnego streamingu premium, czy też szeroki ekosystem obejmujący YouTube, TikToka i media społecznościowe?


Delrahim ostro skrytykował tę drugą interpretację, nazywając ją „wymuszoną i absurdalną”. Jego zdaniem żaden poważny regulator nie zaakceptuje tezy, że darmowe treści generowane przez użytkowników na YouTube czy TikToku są realnym substytutem dla wysokobudżetowych produkcji dostępnych na Netflixie czy HBO Max.


„To, że ktoś próbuje twierdzić, iż krótkie, darmowe filmy w mediach społecznościowych zastępują premium content, to przykład tego, co niektórzy nazywają ‘psychedelicznym antytrustem’ – bez oparcia w realiach rynkowych i prawnych” – napisał Delrahim.


Paramount wskazuje również na sprzeczność w argumentacji Netflixa. Delrahim przypomniał, że w dokumentach składanych do regulatorów rynku kapitałowego spółka sama porównywała się do innych serwisów streamingowych VOD jako swoich głównych konkurentów, a nie do platform społecznościowych.


Warto dodać, że Makan Delrahim kierował wydziałem antymonopolowym Departamentu Sprawiedliwości USA podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa, co nadaje jego opiniom dodatkowy ciężar polityczny i regulacyjny.


Netflix nie skomentował dotychczas oficjalnie zarzutów zawartych w piśmie. Informację o jego złożeniu jako pierwszy podał serwis The Wrap, choć sama sprawa początkowo przeszła bez większego rozgłosu – uwagę rynku skupiały spekulacje dotyczące kolejnych kroków Paramount w walce o przejęcie WBD.


Przypomnijmy: w zeszłym miesiącu Warner Bros. Discovery zawarł porozumienie z Netflixem, zgodnie z którym gigant streamingowy miałby przejąć studio filmowe oraz aktywa streamingowe, natomiast kanały kablowe WBD zostałyby wydzielone do osobnej spółki.

Choć Kongres nie ma bezpośredniej władzy nad zatwierdzaniem lub blokowaniem transakcji, sprawuje nadzór nad Departamentem Sprawiedliwości. Ostateczna decyzja należeć będzie do amerykańskich regulatorów, prokuratorów generalnych poszczególnych stanów oraz – co istotne – regulatorów europejskich.


Dla Paramount Skydance to jasny sygnał: walka o Warner Bros. Discovery nie ogranicza się już do ceny za akcję. To starcie o interpretację prawa antymonopolowego i przyszły kształt globalnego rynku streamingu.


źródło Deadline

Komentarze


bottom of page