Brian Tyler Cohen krytykuje administrację Trumpa po umieszczeniu na liście krytycznych mediów
- Newsroom Darius
- 3 dni temu
- 1 minut(y) czytania
Komentator polityczny i twórca internetowy Brian Tyler Cohen skrytykował administrację prezydenta Donald Trump po tym, jak znalazł się na opublikowanej przez Biały Dom liście mediów i twórców internetowych krytycznych wobec prezydenta.
W wystąpieniu na antenie CNN Cohen zarzucił Trumpowi sprzeczność między wcześniejszymi deklaracjami dotyczącymi wolności słowa a obecnym podejściem do krytyków administracji.
„Dla osoby, która przedstawiała się jako obrońca wolności słowa i przeciwnik cenzury, atakowanie youtuberów i podcasterów pokazuje słabość” – powiedział Cohen.
Komentator stwierdził również, że nie przeszkadza mu znalezienie się na liście obok znanych krytyków prezydenta, takich jak Jimmy Kimmel i Stephen Colbert.
W swojej wypowiedzi Cohen nawiązał także do dokumentów związanych ze sprawą Jeffrey Epstein, sugerując, że większe zainteresowanie opinii publicznej budzą informacje dotyczące tej sprawy niż publikowane przez administrację listy krytyków.
Administracja Trumpa argumentuje, że publikowanie zestawień mediów i twórców rozpowszechniających – jej zdaniem – nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje służy zwiększeniu przejrzystości debaty publicznej. Krytycy prezydenta oceniają jednak, że działania te mogą wywoływać efekt zastraszający wobec dziennikarzy, komentatorów i twórców internetowych.
Spór wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą wolności słowa, roli mediów oraz relacji między administracją Trumpa a jej krytykami w mediach tradycyjnych i społecznościowych.



Komentarze