top of page

Para gejów pozywa Słowację. Rząd odmawia uznania ich małżeństwa zawartego w Austrii

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
14 godzin temu
2 minut(y) czytania

Ivan Novotný i Metod Špaček, para mężczyzn, którzy w 2020 roku zawarli związek małżeński w Austrii, pozywają słowackie władze za odmowę uznania ich małżeństwa. Sprawa dotyczy nie tylko praw pary, ale także obowiązku państw członkowskich Unii Europejskiej do respektowania małżeństw jednopłciowych legalnie zawartych w innym kraju UE.


Novotný ma 31 lat, a Špaček 51. Mężczyźni mieszkają w Bratysławie. Choć słowackie prawo nie dopuszcza zawierania małżeństw przez pary tej samej płci, orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada 2025 roku wskazuje, że państwa członkowskie muszą uznawać takie małżeństwa, jeśli zostały legalnie zawarte w innym kraju Unii.


Trybunał podkreślił, że obywatele UE mają prawo do prowadzenia normalnego życia rodzinnego niezależnie od granic. Odmowa uznania małżeństwa zawartego w innym państwie może naruszać zarówno swobodę przemieszczania się, jak i prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.


Para rozpoczęła publiczne działania w sierpniu, kiedy otrzymała pismo od słowackiego ministra spraw wewnętrznych Matúša Šutaja Eštoka odrzucające wniosek o rejestrację małżeństwa.


Novotný zwracał uwagę, że decyzję powinna podjąć właściwa placówka stanu cywilnego, do której złożono dokumenty. Zamiast tego para dowiedziała się o odmowie z pisma ministra. Mężczyzna określił przedstawione uzasadnienie prawne jako słabe.


W rozmowie z „The Guardian” Novotný zaznaczył, że on i jego mąż nie czują się na co dzień zagrożeni ani bezpośrednio dyskryminowani na Słowacji. Podkreślił jednak, że równe traktowanie nie powinno zależeć od dobrej woli poszczególnych osób.


– Nie jesteśmy tutaj dyskryminowani. Mamy wspaniałe życie w Bratysławie, na Słowacji. Tak naprawdę nie potrzebujemy uznania małżeństwa, żeby radzić sobie na co dzień – powiedział.


Przywołał jednocześnie sytuację, w której lekarz podczas hospitalizacji Špačka wpisał Novotnego jako jego męża i przyznał mu prawa przysługujące małżonkowi.


– Problem polega na tym, że stało się tak dlatego, że lekarka była życzliwa, a nie dlatego, że musiała tak postąpić. Gdyby ktoś chciał nam utrudnić życie, mógłby to zrobić. Tak nie powinno działać państwo prawa – podkreślił.


Odmowę słowackich władz skrytykowała Komisja Europejska. Przypomniała, że prawo UE, zgodnie z interpretacją Trybunału Sprawiedliwości UE, ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, a wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane do pełnego wykonywania orzeczeń Trybunału.


Komisja zapowiedziała uważne monitorowanie sytuacji i zastrzegła, że w razie potrzeby może wykorzystać dostępne jej instrumenty prawne.


Słowackie ministerstwo spraw wewnętrznych przedstawiło jednak odmienną interpretację. W stanowisku przekazanym „The Guardian” argumentowało, że uznanie małżeństwa na potrzeby unijnych zasad swobodnego przemieszczania się nie jest tym samym co jego rejestracja w krajowym rejestrze stanu cywilnego.


Orzeczenie TSUE, na które powołuje się para, zapadło w sprawie polskiego małżeństwa jednopłciowego zawartego w Berlinie. Po powrocie do Polski para złożyła niemiecki akt małżeństwa z wnioskiem o jego transkrypcję do polskiego rejestru stanu cywilnego. Sprawa doprowadziła do rozstrzygnięcia dotyczącego obowiązków państw UE wobec małżeństw legalnie zawartych w innych państwach członkowskich.


Na Słowacji związki seksualne między osobami tej samej płci są legalne od 1962 roku, kiedy kraj był częścią Czechosłowacji. Słowackie przepisy nie pozwalają jednak parom jednopłciowym zawierać małżeństw.


Spór Novotnego i Špačka dotyczy więc istotnego rozróżnienia: między brakiem możliwości zawarcia małżeństwa jednopłciowego w danym państwie a obowiązkiem respektowania związku legalnie zawartego za granicą. Wynik sprawy może mieć znaczenie dla praktycznego stosowania prawa UE i ochrony życia rodzinnego par jednopłciowych.


źródło LGBTQ Nation

Komentarze


bottom of page