Azerbejdżan może zakazać „propagandy LGBT”.
W Azerbejdżanie pojawiły się doniesienia o możliwym wprowadzeniu zakazu rozpowszechniania treści dotyczących osób LGBTIQ+. Według portalu GlobalInfo planowane regulacje mogłyby objąć media, platformy internetowe, reklamy, filmy i placówki edukacyjne. Informacje te nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone, a część azerskich parlamentarzystów deklaruje, że nie wie o żadnych pracach nad taką ustawą.
Według GlobalInfo projekt miałby początkowo zakazywać udostępniania nieletnim treści dotyczących tzw. „nietradycyjnej orientacji seksualnej”. Ograniczenia mogłyby objąć nie tylko tradycyjne media, lecz także publikacje w mediach społecznościowych, artykuły internetowe, filmy i apele publiczne. Podobne zasady miałyby obowiązywać w reklamie i edukacji.
Portal informuje również o możliwych sankcjach za naruszenie przepisów. W zależności od wagi przewinienia miałyby to być grzywny, a w przypadku recydywy – areszt administracyjny. Krajowym mediom groziłoby zamknięcie, a zagranicznym nadawcom i firmom medialnym – cofnięcie licencji.
Istnienie projektu pozostaje niepewne. GlobalInfo nie ujawnił źródeł swoich informacji ani osób odpowiedzialnych za rzekomą inicjatywę legislacyjną. Nie wiadomo również, czy jakiekolwiek prace nad ustawą rzeczywiście się rozpoczęły.
Państwowy portal Qafqazinfo poinformował, że nie udało się potwierdzić doniesień. Trzech azerskich parlamentarzystów oświadczyło, że nie ma wiedzy o planach wprowadzenia takich przepisów. Arzuxan Alizade, wiceprzewodniczący parlamentarnej komisji praw człowieka, powiedział, że temat jest przedmiotem dyskusji, ale obecnie nie istnieje taka ustawa i nie ma oficjalnych informacji na jej temat.
Opisywane przez GlobalInfo rozwiązania przypominają rosyjskie prawo przyjęte w 2013 r., które początkowo zakazywało rozpowszechniania wśród nieletnich informacji określanych przez władze jako „propaganda homoseksualna”. Z czasem Rosja rozszerzyła ograniczenia na niemal wszystkie grupy wiekowe i obszary życia publicznego.
Według GlobalInfo podobny kierunek mogłyby obrać władze Azerbejdżanu. Na razie nie ma jednak potwierdzenia, że Baku rzeczywiście zamierza przyjąć takie rozwiązania.
Doniesienia pojawiają się w kraju, w którym osoby LGBTIQ+ od lat mierzą się z dyskryminacją i działaniami policji. Według przytoczonych relacji pod koniec grudnia 2025 r. funkcjonariusze przeprowadzili nalot na klub Labirynt w Baku, popularne miejsce spotkań społeczności LGBTQ+. Zatrzymano 106 osób, które przewieziono na komisariaty i przetrzymywano przez kilka godzin. Pojawiły się również doniesienia o przypadkach złego traktowania zatrzymanych.
Podobna akcja miała miejsce w 2017 r., kiedy zatrzymano ponad 100 osób, a część z nich miała być torturowana. Incydenty te są wskazywane jako przykłady represji wobec mniejszości seksualnych i płciowych w Azerbejdżanie.
Według rankingu Rainbow Map 2026, przygotowanego przez organizację ILGA-Europe, Azerbejdżan zajmuje drugie miejsce od końca wśród ocenianych krajów europejskich pod względem ochrony praw osób LGBTIQ+. Niżej sklasyfikowano jedynie Rosję.
Ewentualne przyjęcie przepisów wzorowanych na rosyjskich regulacjach byłoby szczególnie istotne w kontekście pogarszających się w ostatnich latach stosunków między Baku a Moskwą.
Za prezydentury Ilhama Alijewa Azerbejdżan zaczął wyraźniej dystansować się od Rosji. Relacje obu państw pogorszyły m.in. śmierć dwóch obywateli Azerbejdżanu w rosyjskim areszcie w Jekaterynburgu, przypisywana przez stronę azerską torturom, oraz katastrofa samolotu Azerbaijan Airlines w grudniu 2024 r.
Jednocześnie Baku zacieśniło współpracę z Ukrainą, udzielając jej wsparcia finansowego po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji.
Na obecnym etapie nie wiadomo, czy doniesienia o możliwym zakazie „propagandy LGBT” doprowadzą do konkretnych działań legislacyjnych. Bez oficjalnego projektu ustawy i potwierdzenia ze strony władz informacje o planowanych ograniczeniach należy traktować jako niezweryfikowane.



Komentarze