Netflix rozważa przejęcie Lionsgate. W grze kultowe franczyzy filmowe
- Newsroom Darius
- 3 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Netflix analizuje możliwość przejęcia studia Lionsgate, co mogłoby znacząco wzmocnić bibliotekę treści platformy i stanowić jeden z najważniejszych ruchów konsolidacyjnych w branży medialnej ostatnich lat. Informację podał serwis Semafor, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Według doniesień kierownictwo Netflixa coraz aktywniej przygląda się przejęciom i fuzjom po nieudanych próbach zakupu innych dużych aktywów medialnych. Firma miała wcześniej zabiegać o przejęcie Warner Bros. Discovery, zanim kontrolę nad grupą przejął Paramount, a także uczestniczyć w rywalizacji o zakup Roku.
Informacje o zainteresowaniu Lionsgate zostały pozytywnie przyjęte przez inwestorów. Akcje studia wzrosły o blisko 8 proc. po publikacji raportu.
Przez lata Netflix koncentrował się przede wszystkim na tworzeniu własnych produkcji i marek. Jednak, jak zauważają analitycy, strategia firmy ewoluuje wraz z rosnącą konkurencją na rynku streamingowym i ograniczaniem licencji przez tradycyjne studia filmowe.
Władze spółki przyznały wcześniej, że podczas analiz związanych z potencjalnym przejęciem Warner Bros. Discovery firma znacząco rozbudowała swoje kompetencje w zakresie fuzji i przejęć. Jednocześnie Netflix podkreślał, że nie zamierza przepłacać za potencjalne cele akwizycyjne.
Zdaniem ekspertów Lionsgate od lat uchodzi za jeden z najbardziej atrakcyjnych celów przejęcia w Hollywood. Studio dysponuje rozbudowaną biblioteką filmów i seriali oraz prawami do wielu rozpoznawalnych marek. W przypadku transakcji Netflix mógłby przejąć kontrolę nad takimi franczyzami jak The Hunger Games, John Wick, Saw, The Twilight Saga czy Now You See Me.
Lionsgate posiada również prawa do licznych popularnych seriali telewizyjnych, w tym Mad Men, Weeds, Nashville oraz Nurse Jackie.
Obie firmy od lat utrzymują bliskie relacje biznesowe. Lionsgate współprodukowało dla Netflixa m.in. film War Machine z udziałem Brad Pitt, a także odpowiadało za produkcję serialu Orange Is the New Black. W ostatnich latach Netflix rozszerzył współpracę licencyjną ze studiem, pozyskując kolejne produkcje do swojej oferty.
Ewentualne przejęcie dałoby Netflixowi nie tylko dostęp do obszernej biblioteki treści, ale także większą obecność na rynku dystrybucji kinowej oraz dodatkowe możliwości rozwoju działalności poza streamingiem. Na razie żadna ze stron nie skomentowała doniesień o możliwej transakcji.





Komentarze