top of page

Don Lemon o aresztowaniu, mediach i życiu z mężem. „Nie cofnąłem się i nie stchórzyłem”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 3 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Były gwiazdor CNN Don Lemon przekonuje, że po odejściu z telewizji kablowej osiągnął większy wpływ niż kiedykolwiek wcześniej. W obszernym wywiadzie dla magazynu „The Advocate” dziennikarz opowiedział o swojej działalności w mediach niezależnych, głośnym aresztowaniu, sporze z Elonem Muskiem oraz życiu prywatnym u boku męża Tima Malone’a.


Lemon, który przez 17 lat był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy CNN, obecnie prowadzi własny projekt medialny „The Don Lemon Show”, emitowany za pośrednictwem platform społecznościowych. Jak twierdzi, jego sieć medialna zgromadziła już ponad 10 milionów obserwujących.


„Tradycyjne media mogą mieć więcej widzów niż ja, ale nie ma porównania pod względem znaczenia i wpływu” – powiedział.


Jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy było aresztowanie dziennikarza przez federalnych agentów w Los Angeles. Lemon został oskarżony wraz z ośmioma innymi osobami na podstawie ustawy FACE Act w związku z relacjonowaniem protestu przeciwko działaniom służb imigracyjnych w kościele w stanie Minnesota. Dziennikarz nie przyznał się do winy.


Sprawa wywołała szeroką debatę w środowisku medialnym, zwłaszcza po tym, jak śledczy zabezpieczyli jego telefon komórkowy. Zdaniem obrońców wolności prasy może to rodzić pytania dotyczące ochrony źródeł dziennikarskich.


„Sam proces staje się karą” – skomentował Lemon.


Były prezenter CNN uważa, że paradoksalnie wydarzenia te przyczyniły się do wzrostu jego popularności. Jak podkreśla, zainteresowanie jego działalnością rosło już wcześniej, a aresztowanie jedynie przyspieszyło ten proces.


Lemon odniósł się także do zakończonej współpracy z Elonem Muskiem. Po odejściu z CNN miał prowadzić program na platformie X, jednak projekt został anulowany po przeprowadzeniu wywiadu z właścicielem serwisu. Dziennikarz pozwał później Muska i X, zarzucając m.in. naruszenie warunków umowy.


W rozmowie nie zabrakło również tematów związanych z prawami osób LGBTQ+. Lemon stanowczo opowiedział się za ochroną osób transpłciowych.


„Po prostu zostawcie osoby transpłciowe w spokoju. Pozwólcie im żyć” – powiedział.


Dziennikarz odrzucił jednocześnie spekulacje na temat ewentualnego startu w wyborach prezydenckich, choć przyznał, że wielokrotnie był o to pytany. Stwierdził jednak, że uważa się za zdolnego do sprawowania urzędu lepiej niż obecny prezydent Donald Trump.


Znaczną część wywiadu poświęcono także jego relacji z Timem Malone’em. Para, która poznała się w 2016 roku, stała się symbolem wsparcia po opublikowaniu zdjęć z wyjścia z sądu po aresztowaniu Lemona. Fotografia przedstawiająca mężczyzn trzymających się za ręce obiegła media na całym świecie.


Mimo rozgłosu obaj podkreślają, że na co dzień prowadzą spokojne życie, dzieląc czas między pracę, dom i opiekę nad trzema adoptowanymi psami.


Zapytany o to, jak chciałby zostać zapamiętany, Lemon odpowiedział: „Mam nadzieję, że ludzie będą pamiętać, że stanąłem po właściwej stronie. Że nie wycofałem się i nie stchórzyłem”.

Komentarze


bottom of page