top of page

Neonaziści zakłócili Paradę Równości w Georgii. Pojawiły się nazistowskie symbole i homofobiczne hasła

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 1 godzinę temu
  • 2 minut(y) czytania

Grupa mężczyzn eksponujących nazistowską symbolikę oraz wykrzykujących homofobiczne i rasistowskie obelgi pojawiła się w sobotę podczas Athens PrideFest w stanie Georgia. Według organizatorów i świadków incydent miał charakter zastraszający, jednak nie doprowadził do przemocy.


Około dziesięciu białych mężczyzn ubranych w identyczne czerwono-czarne stroje, z których część miała zasłonięte twarze czarnymi maskami, przemaszerowało w pobliżu wydarzenia. Nagrania udostępnione w mediach społecznościowych pokazują, jak uczestnicy parady reagują na ich obecność gwizdami i okrzykami potępienia.


Według relacji świadków cytowanych przez lokalne media, członkowie grupy wykonywali nazistowskie pozdrowienia, wykrzykiwali „Heil Hitler” oraz używali rasistowskich i anty-LGBTQ+ obelg.


Organizatorzy wydarzenia, Athens Pride and Queer Collective, zdecydowanie potępili incydent.


– Jednoznacznie potępiamy osoby prezentujące nazistowską symbolikę i szerzące nienawistną retorykę podczas PrideFest. Ich obecność miała na celu zastraszenie, podzielenie społeczności i wzbudzenie strachu, jednak nie zdołała przyćmić atmosfery radości, solidarności i miłości, która towarzyszyła naszemu świętu – przekazano w oświadczeniu.


Organizacja monitorująca przejawy antysemityzmu, StopAntisemitism, zidentyfikowała uczestników demonstracji jako członków Blood Tribe. Grupa została założona przez Christopher Pohlhaus i w ostatnich latach pojawiała się na wielu wydarzeniach publicznych w Stanach Zjednoczonych.


Według organizacji monitorujących ekstremizm, Blood Tribe wykorzystuje symbol czerwonej kropli krwi na czarnym tle, a jej członkowie często występują w charakterystycznych czerwono-czarnych strojach. Organizacja jest uznawana za ugrupowanie supremacjonistyczne gloryfikujące ideologię nazistowską oraz postać Adolf Hitler.


Jak poinformowali organizatorzy, sytuacja została szybko opanowana. Wolontariusze rozwinęli specjalny transparent określany jako „hater blocker”, który ograniczył widoczność grupy. Po krótkim czasie demonstranci opuścili teren wydarzenia.


Policja hrabstwa Athens-Clarke monitorowała sytuację przez cały czas trwania incydentu. Nie odnotowano aktów przemocy ani nie dokonano żadnych zatrzymań.


– Przez chwilę wpłynęli negatywnie na atmosferę wydarzenia, ale jestem dumny z tego, jak nasza społeczność poradziła sobie z tą sytuacją – powiedział Elliot Williamson, dyrektor wykonawczy Athens Pride and Queer Collective.


Organizatorzy podkreślili, że mimo prowokacji parada i festiwal przebiegły zgodnie z planem, a incydent nie zakłócił głównego przesłania wydarzenia, którym było świętowanie różnorodności i integracji.


źródło Advocate



Komentarze


bottom of page